Wielkanoc po polsku - święconka

ŚWIĘCONKAPokarmy w koszyku wielkanocnycm mają ściśle określoną symbolikę. Zdjęcie: Krystyna i Piotr Zabawa.

 

Większość Polaków kultywuje tradycję święcenia pokarmów. Często robią to również osoby, które  nie chodzą regularnie do kościoła. Dlaczego tak się dzieje?

 

Tekst: Marta Tomczyk-Maryon

 

Zwyczaj czy sakrament?

W Wielką Sobotę Polacy udają się do kościoła, aby poświęcić pokarmy wielkanocne. Zwyczaj ten jest również praktykowany w innych krajach na przykład w Austrii, Bawarii i we Włoszech, jednak w Polsce ma on szczególne znaczenie. Zdecydowana większość Polaków widzi w nim nie tylko wartości religijne, ale również społeczne i rodzinne.

Błogosławienie pokarmów stołu wielkanocnego jest drugorzędnym obrzędem liturgii wielkanocnej w stosunku do pierwszoplanowych sakramentów paschalnych, takich jak chrzest czy bierzmowanie.

Obrzęd święcenia pokarmów posiada więc rangę właściwą sakramentaliom. Poświęcony pokarm powinien być traktowany jako eulogium, co dobrze wyraża polski termin „święcone”.

W Polsce zawsze wyrażano szacunek wobec poświęconego pokarmu, o czym świadczy fakt, że tradycja ludowa nadała mu rangę „ósmego sakramentu”.

 

Sakramentalia  to ustanowione przez Kościół znaki, które służą uświęcaniu naszej codzienności. Są one niejako „przedłużeniem” sakramentów, w których przyjmujemy Bożą łaskę. Sakramentalia nie udzielają wprost łaski Ducha Świętego, tak jak sakramenty, ale uzdalniają do jej przyjmowania i życia nią na co dzień. Przykładem sakramentaliów poza święconką są np. poświęcone medaliki, krzyże, różańce, święcona woda i sól.

 

 

Pascha, czyli Święto Chrystusa-Baranka

Święto Paschy żydowskiej ma bardzo długą tradycję, istniało prawdopodobnie przed Mojżeszem. Było obchodzone w porze wiosennej, w czasie pełni księżyca czternastego dnia miesiąca abib (później: nisan). Elementem obrzędowym była ofiara baranka i uczta. Był to rodzaj ofiary krwawej.

W okresie ustabilizowanego życia rolniczego w Kanaanie do uroczystości Paschy dołączono święto pierwszych zbiorów jęczmienia, rozpoczynające okres żniw. Od tej pory dwa składniki stanowiły o treści tak uformowanego jednego święta: ofiara baranka i chleb przaśny. Było to święto oparte na religijności naturalnej.

Ponieważ wyjście Żydów z niewoli egipskiej przypadło w czasie świętowania Paschy, święto to zostało wzbogacone o nowe treści.  Jak możemy przeczytać:

„ (…) doszedł moment historiozbawczy i nałożył się na pierwotny, mający swe źródło w zjawiskach przyrody. Teraz baranek paschalny przywoływał na pamięć i jakoś uobecniał wyzwolenie narodu osiągnięte na skutek szczególnej interwencji Jahwe. Symbolika naturalna została wzbogacona treścią historyczną. Podczas kolejnych niewoli Żydzi oczekiwali nowego wyzwolenia przez ofiarę nowego baranka. Wbrew narzucającym się kategoriom politycznym w pojmowaniu wyzwolenia, prorocy mówili o mesjaszu w znaczeniu religijnym. Jan Chrzciciel, kiedy spotkał Jezusa, powiedział o Nim wprost: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”(J 1, 29 i 36), a tym samym zaświadczył o zbawczym charakterze Jego misji.” http://mateusz.pl/czytelnia/mp-s.htm

 

Jezus okazał się nowym Barankiem. Święto Chrystusa-Baranka to Pascha. Porą świętowania zmartwychwstania Chrystusa była noc, stąd pochodzi trafne określenie słowiańskie Wielkanoc. Kościół Rzymski podkreślał zmartwychwstanie Chrystusa w nocy po szabacie, a więc w niedzielę przed świtem, natomiast Kościół w Azji – bardziej ofiarę Baranka w piątek.

 

Zrozumienie istoty symboliki baranka, bez formacji biblijnej, może rodzić niezrozumienie i uproszczenia. Figurka baranka, którą wkładamy do koszyka lub stawiamy na stole wielkanocnym nie jest tylko ozdobą. Właściwe znaczenie baranka wyjaśnia tekst błogosławieństwa: „Baranku Boży, Ty pokonałeś zło i (Krwią swoją, xMP) obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę baranka paschalnego...”.

 

 

 

 

Baranek cukrowy. Dzieło Danuty Sroki. Zdjęcie: Agnusek

 

 

Kto święci pokarmy?

Dzisiaj przyjęte jest, że poświęcenia pokarmów dokonuje ksiądz w kościele.  Mogą to również robić biskupi i prezbiterzy, diakoni, a także ustanowieni przez biskupa akolici i lektorzy, będący alumnami seminarium duchownego. Błogosławieństwa pokarmów może też dokonać w domu ojciec, matka lub ktoś z członków rodziny przed porannym wspólnym posiłkiem w Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.

 

 

Co znajduje się w koszyku wielkanocnym?

Jak twierdzą historycy zawartość naszych współczesnych koszyczków jest bardzo skromna w porównaniu z tym, co święcono w dawnych czasach. Nasi przodkowie, szczególnie szlachta, miała w zwyczaju święcić wszystko, co miało się znaleźć na wielkanocnym stole. I dlatego koszyków używali tylko biedni ludzie i chłopi. Bogaci szlachcice i magnaci zapraszali księdza do domu, aby poświęcił pokarm na miejscu. Tradycja ta zanikła na przełomie XVIII i XIX wieku.

Co święcono w dawnej Polsce?

Otóż przede wszystkim baranka, przy czym nie chodzi tu o gipsową figurkę lub ciasto w kształcie baranka, ale o prawdziwego pieczonego barana, całego lub w kawałkach (!).  W wielkanocnej święconce znajdowała się również szynka, kiełbasa, słonina, całe prosięta (!), ptaki domowe i polne; ser, masło i wszelkie produkty mleczne (od pocz. X w.); jaja (od XII w.); chleb, różne ciasta i placki (od pocz. XV w.); ryby, olej; mleko z miodem (pozostałość po zwyczaju chrzcielnym); wino i piwo; oraz takie dodatki jak sól, chrzan, czosnek, pieprz, jabłka i przyprawy ziołowe.

Współczesna polska święconka jest znacznie skromniejsza. Powinna jednak zawierać pokarmy o znaczeniu symbolicznym, które łączą się ze Zmartwychwstaniem Chrystusa.

 

Koszyk wielkanocny

Baranek - dawniej formowany z masła lub ciasta, teraz najczęściej  gipsowy, cukrowy lub czekoladowy z chorągiewką i napisem "Alleluja" symbolizuje zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Jaja -  najczęściej mają formę kolorowych pisanek, kraszanek, to symbol nowego życia i zwycięstwa nad śmiercią. Tę symbolikę rozpowszechnili w Polsce niemieccy zakonnicy. Wywodzi się ona z dawnego zakazu spożywania jaj podczas Wielkiego Postu. Jajka na stół powracały ponownie w Wielkanoc. Ich poświęcenie zapewnia płodność.

Chleb - do koszyczka wkłada kawałek, który będzie zjedzony podczas wielkanocnego śniadania. Chleb w większości kultur jest i był pokarmem podstawowym i niezbędnym dla życia. Dla chrześcijan symbolizuje Ciało Chrystusa. Jego poświęcenie ma zapewnić pomyślność i dobrobyt.

Sól - chroni przed zepsuciem i ma właściwości oczyszczające. Dla chrześcijan symbolizuje sedno życia i prawdy, stąd też mówimy o „soli ziemi" – tak Jezus nazwał swoich uczniów.

Pieprz - nawiązuje do gorzkich ziół, które dawniej Żydzi dodawali do charosetu (rodzaj pasty). Robili to na pamiątkę ciężkiej, niewolniczej pracy w Egipcie. 

Wędlina - najczęściej szynka i kiełbasa wieprzowa, nawiązuje i w pewien sposób zastępuje prawdziwego baranka. Poświęcenie wędliny przynosi zdrowie, płodność i dostatek.

Chrzan -  znajduje się w koszyczku na pamiątkę tego, że Jezus był pojony octem przed śmiercią, natomiast w ludowej tradycji  symbolizuje krzepę i siłę. Ma przynieść dobre zdrowie. Wzmacnia właściwości pozostałych potraw, które są w wielkanocnej święconce.

Ser - oznacza przyjaźń, porozumienie między człowiekiem a przyrodą. Gwarantuje zdrowie i rozwój stada domowych zwierząt: krów, kóz i owiec, od których pochodzi. Obecnie nie jest on zbyt często umieszczany w koszyczku wielkanocnym.

Ciasto świąteczne - pojawiło się w koszyczkach dość niedawno. Jest znakiem umiejętności i doskonałości. Zgodnie z tradycją musi to być kawałek ciasta domowego wypiekunajlepiej drożdżowej baby.

 

Koszyk - wszystkie pokarmy przynosi się do kościoła w wiklinowym koszyczku, który powinien być przybrany białą serwetką oraz listkami bukszpanu  lub borowiny. Takie przybranie jest wyrazem radości, którą należy się dzielić podczas śniadania wielkanocnego. Bukszpan jest on symbolem trwałości życia, nadziei zbawienia i nieśmiertelności. Z kolej borowina jest polskim odpowiednikiem gałązki oliwnej - znakiem pokoju.

 

 

Większość Polaków przestrzega tradycji dotyczącej zawartości koszyka, choć nie wszyscy znają symboliczne znaczenie potraw. Z tej niewiedzy rodzi się czasem dość dowolne i… „kreatywne” podejście do koszyków wielkanocnych. Bywa tak, że można w nich znaleźć same słodycze, a nawet -choć trudno w to uwierzyć - chipsy i hamburgery.  Nie da się ukryć, że wielkanocne koszyki odzwierciedlają ducha czasów.

 

Święcenie

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę. Święcenie pokarmów przypomina o zmartwychwstaniu Chrystusa. Pierwsza modlitwa, jaką odmawia kapłan w czasie święcenia pokarmów wspomina Wieczernik.

 

„Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

 

Druga modlitwa to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest symbolem Ciała Chrystusa i pamiątką nakarmienia ludu na pustyni.

W następnej kolejności święci się wędliny, które w pewien sposób zastępują dawnego baranka. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

 

Większość Polaków kultywuje tradycję święcenia pokarmów. Często robią to również osoby, które  nie chodzą regularnie do kościoła. Dlaczego tak się dzieje? To zwyczaj, który kochają szczególnie dzieci. Uczestniczą one w przygotowaniach: w malowaniu jajek i ozdabianiu koszyczka. Poświecenie pokarmów jest także okazją na rodzinny spacer do kościoła. Jeśli dodać, że tej wyprawie towarzyszy często słoneczna pogoda i radosne oczekiwanie na Zmartwychwstanie Chrystusa, to trudno się dziwić, że zwyczaj ten jest kultywowany przez większość Polaków.

Poza tym Wielka Sobota to ostatni dzień postu i zapowiedź śniadania wielkanocnego…

 

 

Szynka nawiązuje i w pewien sposób zastępuje prawdziwego baranka. Zdjęcie: Krystyna i Piotr Zabawa.

 

 

Śniadanie wielkanocne

Jedzenie, które zostało poświęcone w Wielką Sobotę, trafia na wielkanocny stół. Uroczyste śniadanie rozpoczyna się w większości polskich domów od podzielenia się święconymi jajkami. Dzieląc się nimi z najbliższymi składamy sobie życzenia. Zwyczaj ten przypomina dzielenie się opłatkiem w czasie Wigilii. W jednym i drugim przypadku pragniemy podkreślić wagę najważniejszych wydarzeń liturgicznych - w duchu chrześcijańskim wyzbywamy się uraz i traktujemy innych jak bliźnich.

 

Wielkanocne śniadanie według tradycji powinno być równocześnie obiadem.  Nie we wszystkich domach jest to przestrzegane. Jednak te rodziny, które kultywują tę tradycję zasiadają do śniadania dopiero po Mszy św., a więc koło godziny 12-13. Oprócz pokarmów z koszyczka na stole wielkanocnym powinny się znaleźć żur z jajkiem i kiełbasą oraz zimne mięsa: pasztety, rolady, schaby faszerowane, pieczenie, drób, sałatki, chrzan, a przede wszystkim jajka, w różnej postaci np. faszerowane pieczarkami lub w sosie śmietanowym.

Obfitość wielkanocnego śniadania wyraża radość z zakończenia postu, a nade wszystko Zmartwychwstania Chrystusa.

  

Znaczenie i sens święcenia pokarmów opisuje Zofia Kossak w książce Rok polski. Obyczaj i wiara: „Przez święcenie pokarmów Kościół błogosławi byt doczesny, podkreśla dostojność ciała, które dziś osiągnęło nieśmiertelność. Jedzenie stanowi afirmację życia. Chrystus po zmartwychwstaniu jadł chleb i rybę, by przekonać uczniów, że jest żywym człowiekiem nie zjawą”.

 

Czytaj po norwesku