Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Fragment ołtarza Wita Swosza. Bazylika Mariacka w Krakowie.

 

„Rodząc Boga, Niepokalana, zdobyłaś palmę zwycięstwa nad naturą, zmartwychwstałaś dla wieczności. Grób i śmierć nie mogą zatrzymać pod swoją władzą Bogurodzicy”.

 
Tekst: Marta Tomczyk-Maryon

 

Dogmat

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny to jedno z najważniejszych świąt w Kościele katolickim. Prawda o Wniebowzięciu Matki Bożej jest dogmatem naszej wiary. I choć formalnie została ona ogłoszona dopiero w roku 1950 przez papieża Piusa XII, była ona powszechnie wyznawana niemal od początku istnienia Kościoła katolickiego.

Przekonanie o tym, że Chrystus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił i uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele katolickim. 

Św. Jan Damasceński w taki oto sposób opisuje śmierć Najświętszej Maryi Panny:

„Kiedy zaś dnia trzeciego przybyli do grobu, aby opłakiwać Jej zgon, ciała już Maryi nie znaleźli. To jedynie mogli pomyśleć, że Ten, któremu podobało się wziąć ciało z Dziewicy Maryi i stać się człowiekiem; Ten, który zachował Jej nienaruszone dziewictwo nawet po swoim narodzeniu, uchronił Jej ciało od skażenia i przeniósł je do nieba przed powszechnym ciał zmartwychwstaniem. (...) W czasie tego wniebowzięcia, o Matko Boża, wojska anielskie przejęte radością i czcią okryły swoimi skrzydłami Twoje ciało, wielki namiot Boży”.

 

Guido Reni, Wniebowzięcie, 1642.

 

Tajemnica

Wielu teologów Kościoła pisało o Wniebowzięciu/ Zaśnięciu Matki Boskiej próbując przeniknąć tajemnicę tego wydarzenia. Podkreślali oni, że skoro Matka Chrystusowa była poczęta bez grzechu, skoro Bóg obdarzył Ją przywilejem Niepokalanego Poczęcia, to konsekwencją tego jest, że nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem jest skutkiem grzechu pierworodnego. Ponadto nie wypadało, aby ciało, z którego Chrystus wziął swoją ludzką naturę, miało podlegać rozkładowi. Chrystus, którego ciało Bóg zachował od zepsucia, mógł zachować od skażenia także ciało swojej Matki.

„Rodząc Boga, Niepokalana, zdobyłaś palmę zwycięstwa nad naturą, (...) zmartwychwstałaś dla wieczności. Grób i śmierć nie mogą zatrzymać pod swoją władzą Bogurodzicy”

(Św. Kosma, biskup z Maiouma)


Sztuka

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny inspirowało wielu artystów, stając się tematem znakomitych obrazów i dzieł literackich.

W polskiej sztuce także można znaleźć wiele ciekawych realizacji tego tematu. Jednym z najpiękniejszych jest ołtarz Wita Stwosza znajdujący się w krakowskiej bazylice Mariackiej i wiersz Zbigniewa Herberta, który jest poetycką interpretacją tego dzieła.

 

Zbigniew Herbert,

Wit Stwosz: Uśnięcie NMP

 

Jak namioty przed burzą marszczą się złote opończe 
przybór gorącej purpury odsłania piersi i stopy 
cedrowi apostołowie unoszą ogromne głowy 
nad wysokością zawisa broda ciemna jak topór 

Kwitną snycerskie palce. Cud się dłoniom wymyka 
więc kładą je na powietrzu - powietrze się burzy jak struny 
Gwiazdy się mącą na niebie z gwiazd jest także muzyka 
lecz nie dosięga ziemi i trwa wysoko jak luna. 

A Panna Maria usypia. Idzie na dno zdziwienia 
trzymają ją w wątłej siatce umiłowane oczy 
upada coraz wyżej jak strumień przez palce przenika 
a oni schylają się z trudem nad wstępującym obłokiem