„Edukacja jest najpotężniejszą bronią, którą możesz użyć, by zmienić świat”. Rozmowa z Barbarą Anną Zielonką, finalistką Global Teacher Prize

Uroczyste  wręczenie nagrody Global Teacher Prize odbyło się w Dubaju, nazwiska osób, które znalazły się w pierwszej dziesiątce ogłosił Bill Gates.  Barbara Anna Zielonka razem z prowadzącymi galę.

 

 

„Wykorzystanie nowoczesnych technologii w nauczaniu to moja największa pasja. Tworzenie stron internetowych, gier komputerowych, barcodów, aplikacji mobilnych, prowadzenie blogów i vlogów, kontakt z osobami anglojęzycznymi, wykorzystanie okularów do wirtualnej rzeczywistości oraz mediów społecznościowych to nieodłączny element moich zajęć”.

 

Tekst: Marta Tomczyk-Maryon Zdjęcia: Barbara Anna Zielonka

 

Barbara Anna Zielonka (ur.1982) jako jedna z dziesięciu osób znalazła się w finale konkursu Global Teacher Prize, nazywanego nauczycielskim Noblem. Rok 2018 przyniósł jej jeszcze jedno wyróżnienie - Nagrodę w konkursie Wybitny Polak w Norwegii w kategorii Nauka.  Moja rozmówczyni pochodzi z Katowic. Do Norwegii przyjechała w roku 2007 i od razu podjęła pracę jako nauczyciel języka angielskiego, początkowo w szkole zawodowej w Trysil, a od roku 2008 w szkole średniej w Nannestad. Gdy poznałam ją na gali konkursu Wybitny Polak w Norwegii, uderzyła mnie jej skromność i bezpośredniość.

 

 

– Znalazłaś się jako jedna z dziesięciu osób w finale Global Teacher Prize, najbardziej prestiżowej nagrody przyznawanej nauczycielom na świecie. Serdecznie gratuluję, to wielkie osiągnięcie! Jestem bardzo ciekawa jak do tego doszło, że skromna i sympatyczna dziewczyna z Katowic zaczęła pracować jako nauczycielka w Norwegii, a potem znalazła się w finale nauczycielskiego Nobla? Zacznijmy jednak od początku, jak to się stało, że zostałaś nauczycielką?

– Wychowałam się w typowo nauczycielskiej rodzinie. Widziałam, ile radości i satysfakcji nauczanie i praca w szkole sprawiają mojej mamie i od najmłodszych lat chciałam pójść w jej ślady. Będąc nastolatką pracowałam również jako wolontariusz w domu dziecka w Bogucicach ucząc języka angielskiego. To doświadczenie umocniło mnie w wyborze przyszłego kierunku studiów i zawodu.

  

– Czy planowałaś przyjazd do Norwegii? Kiedy i w jaki sposób tu trafiłaś?

 – Będąc nastolatką miałam okazję zwiedzić Norwegię wielokrotnie. Te podróże na pewno zaważyły na mojej późniejszej decyzji. Fascynowała mnie skandynawska kultura oraz język norweski. Po skończonych studiach w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Sosnowcu oraz na Uniwersytecie Śląskim (kierunek: filologia angielska) postanowiłam spróbować swoich sił poza granicami Polski i przeprowadziłam się do Norwegii. Była to ryzykowna decyzja, ale bardzo się cieszę się, że ją wtedy podjęłam. Dzięki przeprowadzce do Norwegii w 2007 roku jestem w stanie spełniać swoje marzenie - podróżować dookoła świata.

 

– Wiem, że po przyjeździe do Norwegii zaczęłaś pracę w szkole zawodowej w Trysil? Jak wyglądał twój pierwszy kontakt z norweską szkołą i norweskim systemem nauczania?

 – Było to pewnego rodzaju wyzwanie, ponieważ w tamtym okresie posługiwałam się jedynie językiem angielskim i nie miałam doświadczenia w pracy z młodzieżą klas zawodowych. Początki nie były łatwe, ale właśnie ta sytuacja spowodowała, że bardzo zależało mi na wprowadzeniu zmian oraz metod, których wcześniej nie używałam w swojej pracy.

 

– Teraz pracujesz jako nauczyciel języka angielskiego w szkole średniej w Nannestad. Od jak dawna? Czy możesz coś opowiedzieć o tej szkole?

  – Szkoła, w której pracuję od kwietnia 2008 to liceum oraz szkoła z klasami zawodowymi -  szkolimy przyszłych pracowników lotnisk, kucharzy, piekarzy, cukierników, kosmetyczki, opiekunów dzieci przedszkolnych i starszych i pracowników socjalnych. Większość uczniów, z którymi pracuję to osoby w wieku od 15 do 19 lat. Od kilku lat mamy również dwie klasy dla azylantów, którzy dopiero co przyjechali do Norwegii oraz uczniów z pobliskiego gimnazjum, którzy potrzebują wyzwań i decydują się na zajęcia z języka angielskiego na poziomie szkoły średniej.

Uczniowie, z którymi współpracuję w klasach licealnych często wiedzą jakie studia wybiorą za 3 lata i są bardziej zmotywowani niż uczniowie w klasach zawodowych. Nie oznacza to jednak, że młodzież klas zawodowych ma mniejsze aspiracje lub nie wyznaczyła sobie określonego celu.

 

 

– Czasem w mediach, jak również w prywatnych rozmowach można usłyszeć narzekania na współczesną młodzież. Pojawiają się głosy, że młodzi ludzie nie mają żadnych zainteresowań poza… Facebookiem i własnym wyglądem. Czy zgadzasz się z tym? Czy tacy własnie są twoi uczniowie?

 

– Wydaje mi się, że przedstawienie obrazu współczesnej młodzieży norweskiej nie jest takie proste, ponieważ jest to bardzo heterogenna grupa. W mojej pracy spotykam młodych ludzi, którzy często mają bardzo dokładnie sprecyzowane cele i jednym z narzędzi, które wykorzystują do ich zdobycia są media społecznościowe. Ten przykład ilustruje, że zanim postawimy diagnozę powinniśmy dokładnie przeanalizować sytuację, w której znajduje się dana osoba oraz zastanowić się nad wyznacznikami danej epoki. Facebook, Twitter, Snapchat nie znikną i może dlatego warto zastanowić się jaką rolę te media mogą odegrać w procesie nauki w 2018 roku i w przyszłości.

 

 

– Niektórzy Polacy porównują norweski i polski system szkolnictwa i uważają, że ten drugi jest lepszy. Czy zgadzasz się z tym? A może to norweskie szkoły są bardziej nowoczesne?

 – Oba systemy mają swoje słabe i mocne strony. Ze względu na bardzo krótki okres zatrudnienia w Polsce preferuję wypowiadanie się na temat norweskiego systemu edukacyjnego, z którym mam styczność każdego dnia zarówno w roli nauczyciela jak i studenta. Nauczyciel pracujący w norweskiej szkole ma dużą swobodę, jeśli chodzi o wybór tematów, pomocy naukowych, technologii lub metod nauczania. Władze odpowiedzialne za edukację nie narzucają z góry tematów, które nauczyciel powinien poruszać podczas swoich zajęć. Nauczyciel zobowiązany jest jedynie na skupieniu się na konkretnych competence aims (nor. kompetansemål). Myślę, że to wspaniałe rozwiązanie, które sprzyja rozwijaniu kreatywności wśród uczniów i nauczycieli. Wydaje mi się również, że norweska szkoła jest przyjazna uczniom, szczególnie szkoła średnia. Wychowankowie są w stanie skupić się na przedmiotach, którymi są zainteresowani oraz dziedzinami, z którymi wiążą swoją przyszłość. Zamiast uwag oraz kar nauczyciel stara się promować dobre zachowanie oraz chwalić ucznia. Taka postawa powoduje zwiększoną motywację oraz zaangażowanie.

 

– Jaką rolę odgrywa nowoczesna technologia w twoim nauczaniu? Dlaczego przykładasz do tego tak dużą wagę?

– Ogromną! Wykorzystanie nowoczesnych technologii w nauczaniu to moja największa pasja. W celu rozwinięcia umiejętności w zakresie komunikacji pisemnej i ustnej staram się wykorzystywać nowoczesne technologie tak często jak to tylko możliwe. Wierzę, że świadome wykorzystanie narzędzi cyfrowych oznacza szybsze przyswajanie języka obcego, ułatwia na przykład dyslektykom normalne funkcjonowanie, ale również pomaga w dokumentacji postępu w nauce języka obcego. Ważne jest dla mnie również, aby uczniowie byli producentami, a nie konsumentami (producers vs consumers). Tworzenie stron internetowych, gier komputerowych, barcodów, aplikacji mobilnych, prowadzenie blogów i vlogów, kontakt z osobami anglojęzycznymi, wykorzystanie okularów do wirtualnej rzeczywistości oraz mediów społecznościowych to nieodłączny element moich zajęć.

 

 

Jedna z dziesięcięciu najlepszych  nauczycieli na świecie - w środku - wśród kolegów z innych krajów.

 

– Jak by cię opisali twoi uczniowie jako nauczyciela i osobę?

 – Aby otrzymać jak najbardziej obiektywną odpowiedz, powinniśmy zapytać o to moich uczniów (śmiech). Mam nadzieje, że moi uczniowie widzą ogromne zaangażowanie z mojej strony, kreatywność oraz wiarę w ich umiejętności.

 

– Co trzeba zrobić, żeby znaleźć się w finale Global Teacher Prize?

– Większość nauczycieli, którzy znaleźli się w pierwszej 50-stce i 10-tce tego konkursu to osoby, które już wcześniej otrzymały nagrody w dziedzinie edukacji na szczeblu krajowym, starające się wykorzystywać niekonwencjonalne metody uczenia się i nauczania w swojej pracy, tworzące własne projekty, będące ambasadorami wielu organizacji pozarządowych, stawiające na użycie nowoczesnych technologii i ciągły rozwój osobisty oraz chcące zreformować edukację. Są to często nauczyciele, którzy są inspiracją dla innych.

 

– Uroczysta gala podczas, której wręczono nagrody odbyła się w Dubaju, nazwiska osób, które znalazły się w pierwszej dziesiątce ogłosił Bill Gates.  Co znaczył dla ciebie udział w tak prestiżowej imprezie.

– Było to jedno z najpiękniejszych wydarzeń w moim życiu. Podczas uczestnictwa w GESF (Global Education and Skills Forum) mogłam nie tylko osobiście poznać poprzednich zwycięzców wcześniejszych edycji konkursu, ale również uczestniczyć w wykładach prowadzonych przez osobistości świata nauki i dyskusjach poświęconych edukacji. Siedząc na scenie z pozostałymi dziewięcioma finalistami podczas gali finałowej konkursu, która odbyła się w hotelu Atlantis w Dubaju 18 marca czułam niesamowitą radość, wdzięczność i satysfakcję z wykonywanej przeze mnie pracy. 

 

– W tym roku dostałaś również Nagrodę Wybitny Polak w Norwegii. Co znaczy ta nagroda dla ciebie?

– To wielkie wyróżnienie i zaszczyt. Ta nagroda rożni się od wszystkich poprzednich, ponieważ podkreśla moją polskość oraz pokazuje, że niezależnie od miejsca zamieszkania Polakom zależy na budowaniu pozytywnego wizerunku oraz podnoszeniu poprzeczki.

 

 – Czy nagrody zmieniły coś w twoim życiu?

– Otrzymane nagrody i wyróżnienia są dla mnie prawdziwym motorem do dalszej pracy i poszerzania horyzontów.

 

 – Dlaczego edukacja jest ważna?

– Tutaj chciałabym zacytować słowa Nelsona Mandeli, który powiedział: „Edukacja jest najpotężniejszą bronią, którą możesz użyć, by zmienić świat". Głęboko wierzę, że edukacja jest najlepszą inwestycją. To właśnie dzięki niej jesteśmy w stanie zmieniać na lepsze wszystkie sfery życia społecznego.

 

– Mam propozycję: zamknij oczy i wyobraź sobie, że masz mnóstwo pieniędzy i jeszcze więcej możliwości. Co byś chciała zrobić? Co byś mogła zrobić?

– Chciałabym podnieść kwalifikacje nauczycieli zamieszkujących najbiedniejsze i najsłabiej rozwinięte kraje na świecie oraz zmniejszyć ilość dzieci, które nigdy nie uczęszczały do szkoły. Według najnowszego raportu UNESCO (The 2017 Global Education Monitoring Report) blisko 264mln dzieci na całym świecie nie uczęszcza do szkoły.  Zapewnienie tym dzieciom dostępu do edukacji jest równoznaczne z zapewnieniem wielu pokoleniom możliwości ekonomicznego i społecznego rozwoju.

 

Dziękuję za rozmowę i… myślę, że twoi uczniowie „wygrali los na loterii”.