Pamięci polskich lotników i cichociemnych. Cmentarz Vestre Gravlund w Oslo.

  

Próba lądowania w górzystym terenie zachodniego wybrzeża Norwegii nocą z 29 na 30 października 1942 roku, przy złej pogodzie skończyła się katastrofą. Zginęli wszyscy.

 

Wraz z przewodniczką Beatą Iwanek-Wasążnik wybrałam się na cmentarz Vestre Gravlund w Oslo. W północno- wschodnim narożniku tego cmentarza, blisko wejścia od strony Sørkedalsveien znajduje się grób polskich lotników i cywili, który wielu Polaków odwiedza w uroczystość Wszystkich Świętych, a także w dzień Święta Niepodległości.

 

Tekst: Marta Tomczyk-Maryon Zdjęcia: Michał Wasążnik

 

Rozmowa z Beatą Iwanek-Wasążnik

 

– Jak nazywa się ta część cmentarza i jakie groby się tu znajdują?

– Ta część cmentarza nosi nazwę Internasjonal Krigsgravlund, czyli Międzynarodowy Cmentarz Wojenny. Są tu kwatery brytyjskich, jugosłowiańskich, norweskich, polskich, szwedzkich i radzieckich żołnierzy poległych w Norwegii w czasie II wojny światowej. W jednym z grobów pochowano szczątki polskiej załogi samolotu ze 138 Dywizjonu do Zadań Specjalnych RAF (No 138 Special Duty Squadron), która zginęła w katastrofie lotniczej podczas wykonywania zadania bojowego oraz 24  polskich obywateli, którzy stracili życie w Norwegii podczas wojny. Załoga składała się z siedmiu lotników i trzech żołnierzy sił specjalnych - razem 10 osób.

 

Są tu również  kwatery brytyjskich, jugosłowiańskich, norweskich, polskich, szwedzkich i radzieckich żołnierzy poległych w Norwegii w czasie II wojny światowej. 

 

– Czy możesz opowiedzieć o polskich dywizjonach lotniczych w czasie II wojny światowej?

– Wszyscy słyszeliśmy o czysto polskich dywizjonach, bombowych i myśliwskich, walczących w ramiach RAFu, a powstałych na skutek umowy między rządami brytyjskim i polskim. Było ich piętnaście, nosiły numery od 300 wzwyż. (Starsi czytelnicy być może znają książkę Arkadego Fiedlera o najsławniejszym z nich, dywizjonie 303, a młodsi mogli widzieć film z 2018 roku, oparty na tej książce). Polscy piloci walczyli też w innych dywizjonach razem z Anglikami i przedstawicielami innych narodów. Zadaniem Dywizjonu 138  było dostarczanie wyszkolonych komandosów oraz wyposażenia i broni ruchowi oporu okupowanych krajów. Jeden z takich samolotów, Halifaks II NF- S (W7773), obsadzony siedmioosobową polską załogą, dostał zadanie zrzutu trzech tzw. cichociemnych i zaopatrzenia dla AK w październiku 1942 roku. Komandosi ci też oczywiście byli Polakami. Zrzutu mieli dokonać w konkretnym miejscu w pobliżu Opola Lubelskiego. Samolot  nigdy nie dotarł do celu, nie wiemy dlaczego. Najprawdopodobniej załoga nie zdołała rozpoznać właściwego miejsca... być może ich partnerom z ruchu oporu w lubelskiem coś przeszkodziło w oznaczeniu miejsca zrzutu. (Tutaj postarajmy się wyobrazić sobie taką akcję obniżania lotu i zrzutu w lesie, na terenie kontrolowanym przez wroga, często pod ostrzałem, z pomocą partnerów, którzy być może zostali zdemaskowani i nie mogli wskazać drogi… to były ryzykowne zadania!).

 

 

– Ryzykowne i wymagające wielkiej odwagi. Ale w jaki sposób samolot, który miał wylądować w lubelskiem znalazł się w Norwegii?

– Załoga zawróciła w kierunku Wielkiej Brytanii, ale podczas lotu nad Danią maszyna została uszkodzona. Źródła nie podają jak to się stało, ale pamiętajmy, że Dania była okupowana, a samoloty angielskich sił lotniczych - zestrzeliwane. Piloci, zdając sobie sprawę, że nie dolecą do Anglii, skierowali się nad Norwegię, by tam wylądować awaryjnie. Próba lądowania w górzystym terenie zachodniego wybrzeża Norwegii nocą z 29 na 30 października, przy złej pogodzie skończyła się katastrofą. Zginęli wszyscy. Ciała ich zostały znalezione przez patrol niemiecki i zakopane na wybrzeżu. Po wojnie ekshumowano je i przeniesiono na cmentarz  w najbliższej miejscowości, czyli Egersund (ok. 70 km od Stavanger). W miejscu rozbicia się samolotu, w pobliżu gospodarstwa Helland koło Egersund umieszczono tablicę, upamiętniającą tę katastrofę.

 

 

 

– Kiedy i w jakich okolicznościach ciała polskich lotników spoczęły na cmentarzu, gdzie obecnie jesteśmy?

– W roku 1956 roku nastąpiła kolejna ekshumacja, w wyniku której ciała poległych spoczęły na obecnym miejscu, obok grobów poległych z innych krajów. Powodem była chęć zebrania szczątków polskich ofiar II wojny z Norwegii południowej i wschodniej w jednym miejscu, w stolicy kraju.

 

– Czy poza Oslo są w Norwegii inne nekropolie, gdzie spoczywają polscy bojownicy o wolność Norwegii?

– W Norwegii Północnej i środkowej są jeszcze trzy takie cmentarze: w Håkvik koło Narviku, w samym Narviku i w Trondheim, a w Norwegii Zachodniej - w Stord koło Bergen.

 

 Grób i pomnik na Vestregravlund, wykonany przez rzeźbiarza Gunnara Jansona, ufundowało państwo norweskie. 

 

– Kto jest autorem pomnika, przy którym stoimy?

– Grób i pomnik na Vestregravlund, wykonany przez rzeźbiarza Gunnara Jansona, ufundowało państwo norweskie. Litery napisu pozłocono z inicjatywy ambasady RP w 2008 roku. Przy tej okazji nagrobek został odrestaurowany przez konserwatorkę Dorotę Leszczyńską- Danek, która również wykonała złocenie.

 

– Powiedziałaś, że w tej samej mogile pochowano 24 innych obywateli polskich, zmarłych w Norwegii w czasie okupacji niemieckiej. Kim byli ci ludzie?

– Niewiele znalazłam informacji w dostępnych mi źródłach, ale Elżbieta Later-Chodyłowa wspomina w materiałach MZS RP: „ Na cmentarzu Vestre Gravlund pochowano 12 polskich lotników, 2 jeńców wojennych i 22 obywateli polskich współdziałających z norweskim ruchem oporu”. Norweski historyk Bjørn Bratbak w swoim opracowaniu na temat polskich wątków w historii okupacji Norwegii pisze natomiast:

 „W okresie wojny do Norwegii przybyły tysiące Polaków, jeńców kampanii wrześniowej 1939 r. , wykorzystywanych przez Niemców jako siła robocza przy budowie umocnień i innych urządzeniach wojskowych. Zostali oni rozmieszczeni w ściśle nadzorowanych obozach jenieckich na terenie całego kraju. W Norwegii znaleźli się też Polacy przymusowo zaciągnięci do niemieckiej służby wojskowej, pochodzący najczęściej z zachodnich, wcielonych do Rzeszy obszarów Polski. Trzecią kategorię Polaków przybyłych do Norwegii stanowili zarówno przymusowi, jak i dobrowolni robotnicy Organizacji Todt (OT). Tysiące Polaków wysłano z Generalnej Guberni najczęściej do Norwegii Północnej. Niektórzy, byli  to członkowie AK, otrzymali rozkaz zgłoszenia się do OT, by później przedostać się z Norwegii do Szwecji, a potem do Anglii. Wielu z nich pomyślnie przeszło przez góry do Szwecji, wielu zginęło z wycieńczenia i mrozu, inni zostali zabici przez patrole niemieckie”.

 

Na cmentarzu znajduje się tablica z nazwiskami wszystkich pochowanych.

Nazwiska i stopnie załogi samolotu Halifaks II NF -S (W7773):

 

plut. mech. pokł. (Sgt)

784220

Kozłowski Czesław

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

st. sierż. strz. (F/Sgt)

780189

Madejski Tadeusz

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

por. rtg. (F/O)

P-1571

Pantkowski Franciszek

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

st. sierż. pil. (F/Sgt)

780420

Sobkowiak Franciszek

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

por. obs. (F/O)

76627

Wodzicki Mariusz

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

st. sierż. pil. (W/O)

780216

Zaremba Franciszek

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

sierż. strz. (F/Sgt)

793039

Żuk Wacław

29/30.10.1942

138 Dywizjon RAF

Nazwiska i pseudonimy cichociemnych:

por. Wiesław Szpakowicz ps. "Pak", por. Stanisław Hencel ps. "Pik" i ppor. Jerzy Bichniewicz ps. "Błękitny".

 

– Czy na cmentarzu Vestre gravlund poza kwaterą wojenną są też inne, może współczene polskie groby?

– Tak, jest to mogiła Kazimierza Ożgi, muzyka i kompozytora zwanego tarnowskim Piotrem Skrzyneckim, który wyemigrował do Norwegii w 1965 roku i tu wiele lat współpracował z Operą i Baletem Narodowym. Zmarł w 1983 roku. Większość jego krewnych mieszka w Polsce, Oslo jest zbyt daleko, żeby mogli odwiedzać jego grób, więc na ich prośbę zawsze zapalam tam świeczkę w Dzień Zaduszny. Z pewnością jest więcej takich zapomnianych polskich grobów, może warto je odszukać przy okazji święta Wszystkich Świętych, tak głęboko osadzonego w polskiej tradycji.

 

 

 

 

 W latach powojennych wzniesiono w Norwegii kilka pomników ku czci Polaków poległych za Norwegię w okresie II wojny. Oprócz wymienionych już miejsc spoczynku, istnieją następujące pomniki:

  • Pomnik na Groms plass wzniesiony przez Polską Rzeczpospolitą Ludową w 1979 r.
  • Tablica pamiątkowa ku czci poległych na ORP Grom w Muzeum Wojennym w Narwiku.
  • Obelisk upamiętniający desant brygady polskiej w Skjomnes na południe od Narwiku.
  • Groby francuskie i pomnik na cmentarzu w Narwiku. Wielu Polaków walczyło i poległo, jako żołnierze Legii Cudzoziemskiej.
  • Kamień pamiątkowy przy kościele w Evens z tablicą upamiętniającą pochowanych tam Polaków.
  • Kamień pamiątkowy na cmentarzu Helland w Sørfold (grób ośmiu Polaków).
  • Kamień pamiątkowy w parku miejskim Lillesand poświęcony okrętowi podwodnemu ORP „Orzeł” i zatopieniu transportowca „Rio de Janeiro” 8 lipca 1940 r.
  • Tablica pamiątkowa w pobliżu gospodarstwa Helleren k/ Egersund ku pamięci polskich komandosów i polskiej załogi samolotu, który rozbił się w październiku 1942 r.
  • Płyta pamiątkowa w Leirvik k/ Stord z nazwiskami dwóch polskich kobiet zabitych podczas bombardowania liniowca Austri w lutym 1945 r.

 

Modlitwa przy grobie polskich lotników i cichociemnych

 

Wzorem ubiegłych lat, 1 listopada 2018 r. (czwartek) o godz. 17:00  Ambasada RP w Oslo zaprasza wszystkich Polaków do zebrania się przy grobie polskich lotników i cichociemnych na cmentarzu Vestre Gravlund w Oslo. Wspólną modlitwę za tych, którzy odeszli poprowadzi ksiądz z parafii katedralnej św. Olafa. Ambasada zaprasza wszystkich chętnych do wspólnego oddania hołdu poległym i zmarłym.

 

Również na 11 listopada 2018 r. (niedziela) o godz. 09.00 planowana jest uroczystość przy grobie polskich lotników i cichociemnych w Oslo, aby ponownie, tym razem w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, wspólnie pomodlić się i uczcić tych, którzy odeszli, poświęciwszy swe życie naszej Ojczyźnie.

 

Mogiła polskich lotników i cichociemnych znajduje się w Oslo na cmentarzu Vestre Gravlund przy ulicy Sørkedalsveien 66,  w północno-wschodnim narożniku cmentarza.

 

Poniżej plan cmentarza

 

 

 

 

 

Źródła: Oslo Byleksikon

Bjørn Bratbak, opracowanie dla Ambasada PR

Elżbieta Later Chodyołwa, opracowanie dla MZS RP

Polish Air Force.pl