Mianowanie: brat Hallvard wzmocni nauczanie katechezy w parafiach

 

Dawanie własnego świadectwa jest kluczowe w katechezie

POWOŁANY: B. Hallvard z radością oczekuje podjęcia nowych zadań na Wydziale Duszpasterstwa Diecezji Oslo. – Przychodzę do środowiska, które jest pełne entuzjazmu dla Boga i Kościoła - mówi.

 

Od nowego roku b. Hallvard Hole OFM pracuje jako doradca teologiczny Wydziału Duszpasterstwa Diecezji Oslo. Jego pierwszym zadaniem będzie wsparcie osób charytatywnie nauczających religii w parafiach.

 

Tekst i zdjęcie: Petter T. Stocke-Nicolaisen Tłumaczenie: Marta Tomczyk-Maryon

 

– Bracie Hallvardzie, zostałeś mianowany doradcą teologicznym w OKB. Gratulacje! Na czym będą polegać twoje nowe zadania?

– Na początku skoncentruję się w mojej pracy na katechezie. W parafiach jest wiele osób, które nauczają dzieci i młodzież religii. Niewiele z nich ma wykształcenie teologiczne i pedagogiczne, dlatego chodzi tu o udzielenie im możliwie najlepszego wsparcia. Celem jest stworzenie wytycznych, wykorzystanie książek i materiałów, z których niektóre już istnieją (strona Bli lys) oraz stworzenie dobrych programów nauczania, które będą mogły zostać wykorzystane przez parafie.

 

– Skończyłeś interesujące kierunki studiów, masz też ciekawe doświadczenia zawodowe. Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

– Jako stosunkowo młody człowiek pojechałem do Polski, aby wstąpić do zakonu franciszkanów. Po ukończeniu edukacji zostałem wyświęcony w 2012 roku i wróciłem do Norwegii, aby tutaj wspierać społeczność i pracować. Dlatego byłem kapelanem w Arendal i chrześcijańskim nauczycielem w szkole św. Franciszka.

 

– Jak myślisz, które z twoich wcześniejszych doświadczeń okażą się najbardziej użyteczne na nowym stanowisku?

– Kombinacja teologii i wykształcenia pedagogicznego, a także pewna ilość czasu spędzona na nauczaniu w szkole oraz nauczaniu katechezy w parafiach. Dobre jest również to, że pracowałem na wszystkich poziomach nauczania. Najważniejsze jest jednak moje osobiste życie modlitewne i doświadczenie wiary. Katecheza to nie tylko przekazywanie wiedzy. Ona łączy się organicznie ze wszystkim innym, co robi Kościół, szczególnie w liturgii i w tym, co prowadzi do spotkania z Bogiem. Jeśli nie ma osobistego spotkania z Bogiem, brakuje podstawowego warunku do pracy nad katechezą.

 

Młodzi szukają szczerości

– Będziesz pracować „z nauczaniem religii nadając mu wyższą rangę”. Jak sądzisz: jakie wyzwania stoją obecnie przed Kościołem w nauczaniu katechezy?

– Katecheza i edukacja religijna pod auspicjami Kościoła może być rodzajem wsparcia. Podstawowe nauczanie wiary powinno mieć miejsce w rodzinie, gdzie wiara jest przekazywana każdego dnia. Do tego zobowiązują się rodzice podczas chrztu. Problemem jest to, że dzisiaj jest to trochę postawione na głowie. Przykładem może być to, że nauczanie modlitwy, które powinno być zadaniem rodziców jest dzisiaj postrzegane jako zadanie księży i katechetów. Tu powstają czysto praktyczne problemy w procesie nauczania religii, ponieważ może istnieć duża luka między tym, co dzieci mogą, jaki mają stosunek do Kościoła, a tym jak wiara jest praktykowana w domu.

 

– Co według ciebie jest najważniejsze w nauczaniu religii, jak Kościół może trafić do serc młodych?

– Najważniejsze jest to, abyśmy sami dawali świadectwo wiary i byli świadkami Jezusa. Oczywiście różnorodne metody i zdolności pedagogiczne pomagają, ale bez osobistej wiary i życia wiarą, nauczanie jest „martwe”. Jest jedna rzecz, której dzieci i młodzież szukają, a mianowicie autentycznych i szczerych ludzi, do których mogą mieć zaufanie.

 

Między Oslo i Larvik

– Czy czekasz z niecierpliwością na to, aby stać się częścią Wydziału Duszpasterstwa?

– Nie mogę się doczekać, tego, aby zanurzyć się w kościelnej misji i duszpasterskiej trosce o swoich wiernych, i wiem, że wchodzę w środowisko, które podziela mój entuzjazm dla Boga i Kościoła, zarówno na poziomie centralnym, jak i lokalnym.

 

– Czy możesz opowiedzieć, jak w praktyce będzie wyglądała twoja praca? Czy będziesz podróżować między Oslo i Larvik, gdzie twoje zgromadzenie ma siedzibę w klasztorze Høysteinane? W które dni będzie cię można spotkać na Akersveien?

– Zasadniczo będę pracował w czwartki i piątki i dojeżdżał do pracy raz w tygodniu. Dlatego będę dostępny nie tylko przez telefon i w biurze, lecz także w kościele i w jego pobliżu.

 

– A kiedy nie będziesz na Akersveien - gdzie można cię spotkać?

– Mieszkam w Larvik i spędzam tam większość czasu, ale w Oslo można mnie spotkać w kościele św. Hallvarda w co drugi czwartek miesiąca. Tam biorę udział w wieczornej Mszy św. i comiesięcznych spotkaniach Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, którego jestem asystentem duchowym.

 

– Właśnie rozpoczęliśmy nowy rok, a ty objąłeś nowe stanowisko. Czy masz jakieś postanowienia dotyczące swojej nowej służby kościelnej?

– Stałym postanowieniem, które miałem zawsze podczas wielu lat studiów, jest bycie bardziej ustrukturyzowanym w pracy, ale to nie dotyczy tylko mnie. Jak długo postanowienie jest postanowieniem, mam pewien potencjał, aby się poprawić, co mogę wykorzystać również na moim nowym stanowisku.