Homilia biskupa Eidsviga: - Pamiętaj, że jesteś bratnią duszą, a nie terapeutą

 

We wtorek 16 kwietnia w katedrze św. Olafa w Oslo została odprawiona Msza olejów. Uroczystą Mszę, w której uczestniczyło wielu księży z Diecezji Oslo odprawił biskup Bernt Eidsvig.

Swoje kazanie rozpoczął od odniesienia się do tragicznego pożaru katedry Notre Dame w Paryżu.

Słowa Biskupa o pożarze Notre Dame znajdziesz tutaj

 

 

 

Poniżej publikujemy tłumaczenie kazania bp. Bernta Eidsviga

 

Drodzy bracia,

drodzy wierni

Kilka dni temu ktoś chciał ze mną porozmawiać. I nie w tym nic niezwykłego; to zdarza się niemal każdego dnia. Wspomniana osoba dodała jednak: Prawdopodobnie będzie to trudne, bo masz tak wiele do zrobienia.

Nasza umowa była możliwa, jednak czułem się trochę onieśmielony, ponieważ właśnie skończyłem czytać kazanie Franciszka z zeszłorocznej Mszy olejów. Używa on tam takiego przykładu: „Jeśli wierzący mówią księdzu, że ma on zbyt wiele do zrobienia, to niekoniecznie tak jest”. O innych księżach mówią: „On zawsze tam jest. On zawsze ma czas dla wszystkich” - nawet jeśli pracuje ciężko, to  w głębi serca, wie jak pogodzić wszystkie swoje obowiązki. Papieskie przesłanie do kapłanów jest jednoznaczne: Musicie być dostępni dla wierzących i wszystkich innych, którzy tego potrzebują.

Nie mogę ani sobie, ani wam powiedzieć jak to zrobić. Niemniej jednak widzę tu najważniejsze punkty, na które wskazuje Ojciec Święty: Duchowni, którzy odrzucają ludzi z powodu zapełnionego kalendarza albo dużej ilości obowiązków, lub stale mówią, że są zmęczeni - mea culpa - stali się pasterzami tylko dla kilku owiec w stadzie, i to niezależnie od tego, czy dzieje się to przypadkowo czy świadomie. W ten sposób nikt z nas nie chce z tym skończyć.

Ośmielę się zasugerować dwie wskazówki. (1) Odpowiadaj pozytywnie na wszystkie pytania i nie przekładaj na inny termin niczego, co jest naprawdę pilne, np. namaszczenia chorych i spowiedzi. I pamiętaj, że jesteś bratnią duszą, a nie terapeutą. Nie każdy kto prosi cię o pomoc, rozumie tę różnicę. (2) Porozmawiaj, w odpowiednim czasie o tym, co jest pozytywne i dobre ze swoimi wiernymi; oni nie powinni być obciążeni problemami. O tym co  jest negatywne i złe, musisz porozmawiać z tymi, którzy mogą coś z tym zrobić.

Papież Franciszek, gdy przemawia do swoich księży, diakonów i biskupów, mówi: Bądźcie blisko ludzi, którym służycie. Bądźcie wiernymi, ofiarnymi i odważnymi pasterzami. Nie ma żadnej sentymentalności w tym co nami kieruje. Chociaż prawdopodobnie zna on ciężkie obciążenie pracą wielu księży, nie mówi o takich rzeczach. Jego przesłanie jest proste i bezpośrednie: Bądź bratnią duszą i głoś Ewangelię, upewnij się, że sakramenty są dostępne. Biurko jest mniej ważne.

 

Dlaczego papież Franciszek uważa, że tak ważne jest odprawianie Mszy olejów?

Używamy olejów tylko wtedy, gdy jesteśmy blisko wiernych. Przez chrzest, gdy dzielimy radość rodziny, że ich dzieci są włączane do ludu Bożego, lub wtedy, gdy chrzcimy dorosłego kandydata, który sam modlił się o ten sakrament. Na bierzmowaniu, gdy są przekazywane dary Ducha Świętego. I namaszczeniu chorych, nadziei na zdrowie i uzdrowienie oraz życie w obecności Boga.

Krzyżmo, które jest dzisiaj poświęcone, zostanie użyte podczas ceremonii święceń kapłańskich Nguyena Dui Haia 22 czerwca. Proszę was, abyście pamiętali o nim w modlitwie. On użyje tego samego oleju, kiedy będzie chrzcił. Módlcie się również za naszych innych kandydatów do kapłaństwa i proście Boga, aby dał naszemu Kościołowi kapłanów, których potrzebujemy w przyszłości.

Również z własnego doświadczenia wiecie, że sakrament otrzymany w wierze daje bliskość między kapłanem a jego ludem, którzy są silniejsi niż byliby w innych okolicznościach. Uroczystość sakramentalna ma obiektywną stronę, która nie wymaga przypomnienia. Jest jednak więcej aspektów liturgii niż jej ważność.  Istotne, aby przekazywać pokój i godność. Nie wejdziemy w bliski kontakt z wierzącymi, jeśli będą nas postrzegać nas jako mentalnie nieobecnych lub obojętnych na to, co robimy, bez względu na to, jak bardzo są wdzięczni za to, co otrzymują. Nikt z nas nie jest obojętny. Niemniej jednak byłoby mądre, gdybyśmy przynieśli ze sobą wezwanie Papieża do świadomego celebrowania sakramentów i do próby wyobrażenia sobie, jak widzą nas wierni.

Widzimy potrzebę uzdrowienia w Kościele, z czym często jesteśmy konfrontowani w mediach i w rozmowach. Dotyczy to wielu ujawnionych przypadków nadużyć. Nadal jest to bardzo niedoskonałe, ale najważniejsze pytania dotyczą tego, czy naprawdę troszczymy się o osoby szczególnie narażone i czy robimy wszystko co w naszej mocy, aby zapobiec kolejnym nadużyciom. Musimy to  traktować nie tylko  priorytetowo, ale także pokornie odpowiadać, gdy zadaje się nam trudne, ale  wysoce usprawiedliwione pytania. Główny specjalista Kościoła w tej dziedzinie, ksiądz Hans Zollner, jednoznacznie powiedział, że wykorzystywanie seksualne jest zawsze nadużyciem władzy. Po wizycie w Oslo kilka miesięcy temu wskazał, że istnieją inne formy nadużywania władzy, o których jeszcze nie wiemy - a zatem nic nie robimy. Polecam to tobie i sobie jako temat do refleksji i modlitwy. Ukojenie i uzdrowienie są tym, co Bóg nam da, ale nie możemy przyjmować takich darów w sposób pasywny. Musimy je przekazywać dalej. Droga do uzdrowienia jest długa i ciężka, ale to jedyna droga, którą możemy iść.

Dziękuję wam za Waszą wierność w pracy kapłańskiej, za wasz dobry przykład i waszą modlitwę. Moja modlitwa w Triduum paschalnym jest za Was.

 

Obejrzyj film z Mszy

Czytaj po norwesku