Zamachy na Sri Lance to odwet za ataki na meczety w Nowej Zelandii

„W atakach zginęły całe rodziny - rodzice razem z dziećmi. To jest przerażające” - powiedział kard. Ranjith. Zdjęcie: REUTERS/Dinuka Liyanawatte

 

W Niedzielę Wielkanocną na Sri Lance doszło do serii ataków terrorystycznych. Wybuchy miały miejsce podczas Mszy św.  w kościołach (w dwóch katolickich i w jednym protestanckim) oraz w kilku hotelach. Ataki w pierwszych sześciu miejscach zostały przeprowadzone rano, niemal jednocześnie w przeciągu 30 minut. Do pierwszych sześciu eksplozji doszło: w trzech kościołach w Kolombo i dwóch innych miastach - Negombo i Batticaloa oraz w trzech hotelach w Kolombo. Siódmy wybuch miał miejsce w niewielkim pensjonacie na przedmieściach Kolombo, a ósmy w dzielnicy mieszkalnej Dematagoda, również na obrzeżach tego miasta. Dziewiąty miał być przeprowadzony na lotnisku, jednak się nie powiódł. Dodatkowo w Poniedziałek Wielkanocny nieopodal kościoła św. Antoniego, w którym doszło do zamachu, wybuchł samochód-pułapka raniąc kilka osób. 

Liczba ofiar wynosi obecnie 311 zabitych i ponad 500 rannych. Niestety liczba ta może się zwiększyć, ponieważ wiele osób odniosło ciężkie obrażenia.

 

Kościół św. Sebastiana w Negombo po zamachu. Zdjęcie: REUTERS

 

Policja zatrzymała do tej pory 42 osoby, wśród nich są m.in. kierowca furgonetki, którą prawdopodobnie przemieszczali się zamachowcy oraz właściciel domu, w którym część z nich mieszkała.

23 kwietnia br. został ogłoszony na Sri Lance dniem żałoby narodowej.

Podczas wtorkowego wystąpienia premier Wickremasinghe powiedział, że zamachy na Sri Lance były odwetem za ataki na meczety w Nowej Zelandii. Sprawcami są członkowie lokalnego ugrupowania islamistycznego National Thowheeth Jama'ath (NTJ).

Przypomnijmy, że 15 marca w Christchurch pochodzący z Australii działacz skrajnej prawicy zastrzelił w dwóch meczetach 50 osób i ranił kilkadziesiąt. Był to najkrwawszy akt terrorystyczny w historii Nowej Zelandii. 

 

Ujawniono również, że władze Sri Lanki otrzymały jakiś czas temu ostrzeżenia o możliwych atakach terrorystycznych, jednak z powodu sporu między prezydentem a premierem Ranilem Wickremasinghe ten drugi nie został poinformowany o raporcie, w którym policja ostrzegała przed atakami na kościoły z rąk NTJ.

Prezydent Sri Lanki Maithripala Sirisena powołał specjalny zespół, który ma zbadać serię zamachów i za dwa tygodnie przedstawić pierwszy raport. Interpol zapowiedział, że wyślę do tego kraju ekspertów do spraw badania miejsca zbrodni, materiałów wybuchowych, walki z terroryzmem i identyfikacji ofiar.

 

 

Premier Sri Lanki Maithripala Sirisena powołał specjalny zespół, który ma zbadać serię zamachów i za dwa tygodnie przedstawić pierwszy raport . Zdjęcie: REUTERS

 

Modlitwa i wsparcie - głosy po zamachach

 

Papież Franciszek: „Proszę wszystkich, aby bez wahania ofiarowali temu umiłowanemu krajowi wszelką niezbędną pomoc”

Solidarność i bliskość ze wspólnotą chrześcijan na Sri Lance wyraził papież Franciszek zarówno podczas swego orędzia wielkanocnego jak i poniedziałkowej modlitwy.

„Pragnę ponownie wyrazić moją duchową i ojcowską bliskość z mieszkańcami Sri Lanki. Jestem bardzo blisko mego brata i kardynała Malcolma Ranjitha i całego Kościoła diecezjalnego Kolombo. Modlę się za bardzo liczne ofiary i rannych. Proszę wszystkich, aby bez wahania ofiarowali temu umiłowanemu krajowi wszelką niezbędną pomoc. Wyrażam zarazem pragnienie, aby wszyscy potępili te działania terrorystyczne, nieludzkie akty, których nigdy nie da się usprawiedliwić ” - powiedział Ojciec Święty.

 

Kardynał Malcom Ranjith: „W atakach zginęły całe rodziny - rodzice razem z dziećmi”.

Arcybiskup Kolombo kardynał Malcom Ranjith, który odwiedził kościoły, gdzie dokonano zamachów przyznał, że był wstrząśnięty, tym co zobaczył: „Jesteśmy zaskoczeni zamachami, ponieważ przez ostatnie 10 lat sytuacja w kraju była w miarę spokojna. Zaczęli wracać turyści, ruszyła gospodarka. Były dobre relacje międzyreligijne. Wśród ludzi, także wśród katolików panuje duży strach. Mówi się o możliwości kolejnych ataków. Jako pierwszy odwiedziłem kościół, w którym zamachowiec-samobójca zabił ponad 50 osób. Ludzie mówili mi o smutku i lęku o przyszłość. W atakach zginęły całe rodziny - rodzice razem z dziećmi. To jest przerażające. Kolejny kościół praktycznie przestał istnieć. Zginęło w nim ponad 120 osób, które przyszły na modlitwę. Policja i służby bezpieczeństwa podjęły zdecydowane działania. Miejmy nadzieję, że prawdziwi sprawcy szybko zostaną zidentyfikowani”.

Więcej przeczytasz tu 

 

Acybiskup Kolombo Malcolm Ranjith na miejscu wybuchu wewnątrz kościoła w Negombo Zdjęcie:. REUTERS

 

 

Biskup Bernt Eidsvig: „Niech Bóg chroni mieszkańców Sri Lanki i przebudzi serca oraz sumienia sprawców i fanatyków”.

 Biskup Oslo podczas pontyfikalnej Mszy Wielkanocnej modlił się za ofiary zamachów terrorystycznych na Sri Lance. 

„Z głębokim żalem przyjmujemy informacje o zamachach terrorystycznych. Modlimy się tych, którzy zginęli podczas świętowania Zmartwychwstania Pańskiego, modlimy się za tych którzy są w żalu. Chrystus, który pokonał śmierć, da wieczny spoczynek zmarłym 0 powiedział biskup Eidsvig.

Niech Bóg chroni mieszkańców Sri Lanki i przebudzi serca oraz sumienia sprawców i fanatyków. Bez pokuty i nawrócenia umrze nadzieja na pokój i pojednanie”.

Czytaj po norwesku

 

 

Światowa Rada Kościołów: „z całą mocą potępiamy ataki na uczestników liturgii oraz turystów”

Światowa Rada Kościołów (ŚRK) w ostrych słowach potępiła ataki terrorystyczne na kościoły i hotele na Sri Lance. Sekretarz generalny ŚRK pastor Olav Fykse Tveit powiedział w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, że „choć jeszcze nie mamy dokładnych informacji o sprawcach i ich motywach, z całą mocą potępiamy ataki na uczestników liturgii oraz turystów, którzy przyjechali na Sri Lankę”.

 

Alan Keenan: Eskalacja przemocy wobec mniejszości chrześcijańskiej?

Alan Keenan, który monitoruje sytuację mniejszości chrześcijańskiej wraz z organizacją „Crisis Group”  uważa, że ataki terrorystyczne na trzy kościoły katolickie w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego na Sri Lance wpisują się na długą listę aktów przemocy w stosunku do mniejszości chrześcijańskiej. Jego zdaniem nigdy jednak wcześniej nie były one aż tak brutalne i na tak dużą skalę.

 

Caritas Norwegia zorganizował wsparcie dla ofiar przemocy na Sri Lance. Tu możesz wesprzeć tę akcję 

 

W piątek 26 kwietnia o godzinie 18.00 w kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oslo zostanie odprawiona Msza św. za ofiary ataków na Sri Lance.

Nabożeństwo odprawi biskup Oslo Bernt Eidsvig. Tu znajdziesz więcej informacji na ten temat. 

 

Na rzeźbie Chrystusa z kościoła w Negombo po zamachu - widoczne plamy krwi ofiar. Zdjęcie: REUTERS

 

 

Chrześcijaństwo na Sri Lance pojawiło się około VI wieku, jednak z czasem zanikło. Na początku XVI wieku odżyło dzięki Portugalczykom, którzy mieli tu swoje kolonie do roku 1658. Pierwszy ksiądz katolicki zawitał na Cejlon w roku 1518. Z czasem działalność misyjną podjęli tu przedstawiciele różnych zakonów. Gdy Portugalia utraciła Sri Lankę na rzecz Holandii, którą następnie w XIX wieku wyparli Brytyjczycy, działalność misyjną podjęły kościoły protestanckie.

Pierwszą diecezję katolicką utworzono w roku 1834. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które były dostępne nie tylko dla katolików.  Kiedy Sri Lanka uzyskała w roku 1948 niepodległość religią państwową stał się buddyzm.

Obecnie - według danych z roku 2012 - na Sri Lance mieszka:

70,1 procent buddystów

12,6 procent hinduistów

9,7 procent muzułmanów

6,2 procent katolików

1,4 procent pozostałych chrześcijan (głównie protestantów)