Papieska wizyta w Bułgarii i Macedonii Północnej - podsumowanie

29. apostolska podróż papieża Franciszka odbyła się w Bułgarii i Macedonii - w krajach prawosławnych, gdzie liczba katolików nie przekracza jednego procenta. W tych miejscach katolicy oczekują szczególnego wsparcia Stolicy Apostolskiej. Zdjęcie: REUTERS/Alkis Konstantinidis

 

W dniach 5-7 maja papież Franciszek odbył apostolską wizytę do Bułgarii i Republiki Macedonii Północnej. Obydwa te kraje są prawosławne, a liczba katolików nie przekracza 1 procenta. Papieskiej pielgrzymce przyświecały słowa Pacem in terris (Pokój na świecie).

 

Zbierać owoce i pielęgnować owoce

Wizyta Franciszka w Bułgarii miała miejsce 17 lat po pielgrzymce św. Jana Pawła II do tego kraju. Jak powiedział brat Jarosław Babik, polski kapucyn, administrator parafii katedralnej w stolicy Bułgarii, papież Franciszek zobaczył owoce wizyty polskiego papieża z roku 2002. Polski kapucyn podkreślił, że najbardziej namacalnym owocem jest sama katedra w Sofii. Pozwolenie na jej budowę wydano bowiem dopiero w roku 2002 z okazji pielgrzymki św. Jana Pawła II. Owoce duchowe, to według br. Babika nowe pokolenie bułgarskich katolików. Dzieci, które przyjęły Pierwszą Komunię z rąk Papieża Franciszka narodziły się w rodzinach założonych przez młodych, którzy przed 17 laty podejmowali w swej ojczyźnie Papieża Polaka. Dziś od Franciszka oczekują przede wszystkim umocnienia w wierze.  Polski kapucyn wyraził również nadzieję, że wizyta papieża przyczyni się do wzrostu i utwierdzenia wiary wśród samych katolików.

„Da im poczucie, że Rzym spogląda na nich dobrodusznym okiem i sercem, że są ważni dla świata - powiedział Radiu Watykańskiemu brat Babik. - W Bułgarii żyje tylko 70 tys. katolików. To jest 1 proc. społeczeństwa. Te dni, wizyta Papieża, który lubi peryferie, małe wspólnoty, daje im nową nadzieję. Myślę, że dla tych katolików to jest niesamowite doświadczenie, umocnienie. Widzą, że są jednak ważni, choć to jest mała trzódka, mała wspólnota, a Papież o nich nie zapomina, wspólnota Kościoła spogląda na nich. Takiego umocnienia oczekują tutejsi wierni”.

O wizycie św. Jana Pawła II w Bułgarii przeczytasz więcej tu 

 

Religia w Bułgarii

prawosławie - 73,6 procent

niezależni - 7,2 procent

protestantyzm - 1 procent

katolicyzm - 1 procent

islam - 12,6 procent

 

Spotkanie z władzami Bułgarii

29. zagraniczna pielgrzymka papieża rozpoczęła się w Sofii, gdzie po ceremonii powitalnej Franciszek spotkał się z przedstawicielami władz Bułgarii. W swoim przemówieniu placu Atanasa Burowa, papież odniósł się zarówno do historii, jak czasów współczesnych Bułgarii. Przypomniał apostołów Słowian, świętych Cyryla i Metodego i zwrócił uwagę na obecną sytuację Bułgarii, m.in. problem emigracji (2 miliony Bułgarów żyje poza granicami swojego kraju) i kryzys migracyjny.

Więcej na temat spotkania papieża z władzami Bułgarii przeczytasz tu

 

Spotkanie z patriarchą Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego

Kolejnym punktem pielgrzymki było spotkanie Ojca Świętego z patriarchą Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego Neofitem i członkami Świętego Synodu Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego w Pałacu Świętego Synodu. Obok hierarchów i delegacji watykańskiej w spotkaniu wziął udział ostatni car Bułgarii Symeon II Sakskoburggotski.

Metropolita Sofii podkreślił dwie rzeczy: jedność w obronie chrześcijańskich korzeni Europy i zwrócenie uwagi na zagrożenie prześladowania chrześcijan. „Zawsze modliliśmy się o jedność świata w Chrystusie, ponieważ chrześcijanie zjednoczeni będą silniejsi” - powiedział Neofit. Następnie, wracając do historii Kościoła, naznaczonej także „smutnymi kontrowersjami i schizmami”, patriarcha zaznaczył, że być może odczytując na nowo to, co się wydarzyło, można będzie znaleźć „odpowiedzi na stale aktualne pytania”.

Natomiast papież Franciszek w swoim wystąpieniu wskazał m.in. na konieczność przekazywania wiary młodym pokoleniom, nawiązał również do przesłania świętych Cyryla i Metodego, podkreślając, że różnice nie stanowią przeszkody w budowaniu jedności.

Więcej na temat spotkania papieża z  patriarchą Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego Neofitem znajdziesz tu

 

Papież modlił się również w prawosławnej katedrze  pw. św. Aleksandra Newskiego przed tronem świętych Cyryla i Metodego. Wizyta ta miała charakter prywatny. Synod Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego nie zezwolił swoim duchownym na uczestnictwo w papieskich nabożeństwach i modlitwach.

 

Regina Coeli na placu św. Aleksandra Newskiego

Z katedry prawosławnej Ojciec Święty udał się pieszo na plac św. Aleksandra Newskiego, pozdrawiając po drodze wiernych, w tym osoby niepełnosprawne, a także duchownych, kapucynów i zakonnice. Obecni byli również przedstawiciele Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, muzułmanów i społeczności żydowskiej.

Ojciec Święty rozpoczął spotkanie z wiernymi od wielkanocnego pozdrowienia „Chrystus zmartwychwstał!”, zwracając uwagę, że pozdrowienie to było używane w Bułgarii zarówno przez katolików, jak i prawosławnych.

„Chrystus żyje. On jest naszą nadzieją i najpiękniejszą młodością tego świata. Wszystko, czego dotknie staje się młode, staje się nowe, napełnia się życiem. Dlatego pierwsze słowa, które chcę skierować do każdego z was brzmią: On żyje i chce, żebyś żył! On jest w tobie, jest z tobą i nigdy cię nie opuszcza. On idzie z tobą. Niezależnie od tego, jak bardzo byś się oddalił, Zmartwychwstały jest obok ciebie, wzywa cię i czeka na ciebie, abyś zaczął od nowa. On nigdy nie boi się zaczynać od nowa, zawsze podaje nam rękę, abyśmy mogli powstać i zacząć od początku. Kiedy czujesz się stary z powodu smutku - bo smutek postarza -, albo też urazów, lęków, wątpliwości lub porażek, On będzie przy tobie, aby na nowo dać ci siłę i nadzieję (por. Christus vivit, 1-2). On żyje, chce abyś żył i idzie z tobą ” - powiedział Franciszek na placu św. Aleksandra Newskiego w Sofii.

Więcej na temat Regina Coeli w Sofii przeczytasz tu 

 

Msza dla 12 tysięcy

W godzinach popołudniowych papież odprawił Mszę św. na placu Kniazia Aleksandra w centrum Sofii. Wzięło w niej udział 12 tysięcy wiernych. Papieska homilia odnosiła się do Ewangelii św. Jana o spotkaniu Jezusa zmartwychwstałego z uczniami nad jeziorem Genezaret.

Papież podkreślił, że Bóg powołuje człowieka, nie oczekując od niego idealnej postawy. Nie szuka ludzi bez problemów, rozczarowań, grzechów. To człowiek wobec porażki zamyka się w sobie i chce powrócić do tego, co było wcześniej. Papież przestrzegł przed pokusą upadania na duchu.

„To psychologia grobu, która zabarwia wszystko rezygnacją, sprawiając, że przywiązujemy się do słodkiego smutku, który, jak mól, niszczy wszelką nadzieję - stwierdził Ojciec Święty. - W ten sposób rozwija się największe zagrożenie, które może zakorzenić się we wspólnocie: szary pragmatyzm życia, w którym pozornie wszystko postępuje normalnie, podczas gdy w rzeczywistości wiara się wyczerpuje i przeradza w małostkowość”.

Ojciec Święty powiedział również, że Bóg zaprasza człowieka, do tego, aby robił rzeczy zaskakujące.

„Jest Panem niespodzianki, który łamie paraliżujące zamknięcia, przywracając śmiałość zdolną przezwyciężyć podejrzenia, nieufność i lęk, który kryje się za «zawsze tak było». Bóg zaskakuje, gdy powołuje i zachęca, byśmy rzucili nie tylko sieci, ale samych siebie na głębię historii i patrzyli na życie, patrzyli na innych, a nawet na samych siebie, oczyma, które w grzechu widzą dzieci, które trzeba podnieść; w śmierci - braci, których trzeba wskrzesić do życia; w rozpaczy - serca, które trzeba pocieszyć. Dlatego nie lękaj się: Pan kocha to twoje życie, nawet gdy się boisz na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce”.

Po Komunii św. zebrani odśpiewali po bułgarsku ulubioną pieśń św. Jana Pawła II - Barkę, po czym głos zabrał przewodniczący konferencji episkopatu Bułgarii bp Christo Projkow. Podziękował papieżowi za zauważenie „małego zakątka Ziemi” jakim jest Bułgaria. Zaznaczył, że chrześcijańskie korzenie tego kraju są starożytne, lecz w ciągu historii zatrzymali się tu ludzie różnych kultur i religii. Ich wzajemne współżycie jest wyrazem mądrości (sofii), która „zakorzeniona jest nie tylko w Sofii, stolicy Bułgarii, ale w sercach wszystkich Bułgarów”.

Na liturgii byli przedstawiciele innych wyznań i religii obecnych w Bułgarii, w tym muzułmanów i żydów. Zabrakło natomiast przedstawicieli większościowego Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego.

Więcej o papieskiej homilii przeczytasz tu 

 

Ośrodek dla uchodźców

W drugim dniu wizyty w Bułgarii, w poniedziałek 6 maja Franciszek odwiedził ośrodek dla uchodźców Vrazhdebna, który jest położony w sąsiedztwie sofijskiego lotniska. To jeden z trzech ośrodków jakie znajdują się w Sofii. Od roku 2012 w Bułgarii odnotowano wzmożony napływ migrantów, liczba osób proszących o azyl zwiększyła się trzykrotnie.

W czasie tego krótkiego spotkania papież rozmawiał głównie z dziećmi przebywającymi w tym ośrodku. Mali uczestnicy spotkania pochodzili z Syrii i Iraku. Wizyta miała charakter prywatny.

Więcej na ten temat przeczytasz tu

 

W Bułgarii papież udzielił Pierwszej Komunii Świętej 245 dzieciom. Zdjęcie: REUTERS/Yara Nardi

 

Pierwsza Komunia Święta dla 245 dzieci

W położonym niedaleko Płowdiwu miasteczka Rakowski, gdzie Franciszek udał się  helikopterem, papież odprawił Mszę św., podczas której udzielił pierwszej Komunii św. 245 dzieciom z całej Bułgarii. 

W odprawionej w kościele Najświętszego Serca Jezusowego  Mszy św. wzięło udział o koło 30 tysięcy wiernych.

Miasto Rakowski na południu nazywane jest „stolicą bułgarskiego katolicyzmu”; mieszka tam około połowa z ponad 60 tysięcy katolików w tym kraju.

W czasie Mszy św. papież zwrócił się do dzieci mówiąc o cudzie pierwszego spotkania z Chrystusem.

„W ten sam sposób dzisiaj pomagacie, aby dokonał się cud przypomnienia nam wszystkim obecnym tu dorosłym pierwszego spotkania z Jezusem w Eucharystii i abyśmy mogli dziękować za ten dzień. Dzisiaj pozwalacie nam ponownie świętować i celebrować Jezusa obecnego w Chlebie Życia. Istnieją bowiem cuda, które mogą zdarzyć się tylko wtedy, gdy mamy serce takie jak wasze, zdolne do dzielenia się, marzenia, dziękowania, żywienia ufności i szanowania innych”.

Ojciec Święty zauważył, że przyjęcie Pierwszej Komunii oznacza pragnienie, aby każdego dnia być bardziej zjednoczonym z Jezusem, wzrastać w przyjaźni z Nim oraz dzielić się z innymi radością tego spotkania. Wezwał dzieci, aby uczestniczyły w cudzie dotarcia Jezusa do wielu krewnych i przyjaciół.

W ostatnich słowach homilii Ojciec Święty jeszcze raz zachęcił do podtrzymywania entuzjazmu i radości dzisiejszego dnia. Wyraził pragnienie, aby dzień Pierwszej Komunii stanowił początek wielu Komunii Świętych, ponieważ wtedy człowiek przeżywa święto, radość oraz wdzięczność. Następnie Franciszek nawiązał z dziećmi spontaniczny dialog pytań i odpowiedzi, podejmujący najważniejsze elementy chrześcijańskiej tożsamości.

Więcej o Mszy św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego znajdziesz tu

 

Spotkanie z katolikami w parafii św. Michała Archanioła

Po odpoczynku Franciszek pojechał na spotkanie z duchowieństwem i świeckimi w parafii pw. św. Michała Archanioła w dzielnicy Sekirowo w Rakowskim. W swoim przemówieniu Ojciec Święty odwołał się do postaci św. Jana XXIII, którego Bułgarzy uważają za swego papieża. Mówił o odwadze działania i przekazywania Bożej miłości.

„Widzenie oczami wiary jest zaproszeniem, aby nie spędzać życia na tworzeniu etykietek, klasyfikując, kto jest godny miłości, a kto nie. Trzeba starać się kształtować warunki, aby każdy człowiek mógł się poczuć miłowany, zwłaszcza ci, którzy czują się zapomniani przez Boga, bo są zapomniani przez swoich braci. Ten, kto kocha, nie marnuje czasu na użalanie się, ale zawsze widzi coś konkretnego, co może uczynić – podkreślił Papież. - W tym Centrum nauczyliście się widzieć problemy, rozpoznawać je, stawiać im czoła. Pozwalacie, by stawiano wam wyzwania i staracie się rozpoznawać je oczami Pana. Jak powiedział Papież Jan: «Nigdy nie znałem pesymisty, który zrobiłby coś dobrego». Pan jako pierwszy nie jest pesymistą i nieustannie stara się otwierać drogi zmartwychwstania dla nas wszystkich. Jakże to piękne, gdy nasze wspólnoty są miejscami nadziei! ” - powiedział Franciszek.

Więcej na temat tego spotkania przeczytasz tutaj

 

Międzyreligijne spotkanie w intencji pokoju

Ostatnim punktem programu drugiego dnia papieskiej wizyty w Bułgarii było międzyreligijne spotkanie w intencji pokoju. Odbyło się ono w Sofii na Placu Niepodległości, dawnym Placu Lenina. W centrum spotkania znalazła się postać św. Franciszka. Wykonano jego Pieśń słoneczną oraz odmówiono jego modlitwę o pokój. Papież skierował do obecnych krótkie przemówienie, które zakończył przesłaniem: „Pragnę, aby spełniło się marzenie Jana XIII o pokoju na całej ziemi. Podążajmy za jego pragnieniem i powiedzmy naszym życiem: Pacem in terris!”.

Więcej na temat tego spotkania tutaj

 

 

Macedonia - ojczyzna św. Matki Teresy

We wtorek 7 maja papież udał się na jednodniową wizytę apostolską do Skopja, stolicy Republiki Macedonii Północnej. Hasłem pielgrzymki  były słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Nie lękaj się, mała trzódko!”.

Papieska wizyta przypada w 25. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską. 

 

Religia w Macedonii

prawosławie - 61,6 procent

islam - 34,2 procent

bezwyznaniowi - 1,9 procent

katolicyzm - 1,9 procent

protestantyzm - 0,3 procent

 

Spotkanie z władzami Macedonii

Początek papieskiej wizyty rozpoczął się tradycyjnie od spotkania z przedstawicielami rządu. Podczas tego spotkania Franciszek zwrócił uwagę na wieloetniczne i wieloreligijne oblicze Macedonii, które ukształtowało się pod wpływem jej bogatej historii.  Pokojowe współistnienie różnych religii i grup etnicznych w tym kraju jest „wzorem, do którego należy się odwołać, dla pokojowego i braterskiego współistnienia, zachowując różnice i wzajemny szacunek”. Ojciec Święty przypomniał również św. Matkę Teresą, która urodziala się w Skopje w roku 1910.

Więcej na temat tego spotkania tutaj

 

Wizyta w Domu Pamięci Matki Teresy

Podczas modlitwy z udziałem macedońskich zwierzchników w Domu Pamięci Matki Teresy w Skopju papież Franciszek powiedział:

„Z tego miejsca prosimy ciebie: wstawiaj się u Jezusa, abyśmy i my otrzymali łaskę czujności i wrażliwości na krzyk ubogich, ludzi pozbawionych swoich praw, chorych, usuniętych na margines, ostatnich. Święta Matko Tereso, módl się za to miasto, za ten naród, za najmłodszych, za twój Kościół i za wszystkich, którzy chcą pójść za Chrystusem jako uczniowie Jego, Dobrego Pasterza, spełniając dzieła sprawiedliwości, miłości, miłosierdzia, pokoju i służby, tak jak On, który przyszedł nie po to, aby Mu służono, ale aby służyć i dać życie za wielu, Chrystus, nasz Pan”.

Po modlitwie na dziedzińcu przed budynkiem Franciszek spotkał się z grupą stu ubogich wspomaganych przez Siostry Misjonarki Miłości. Papież pobłogosławił kamień węgielny pod budowę sanktuarium św. Matki Teresy, po czym serdecznie witał się i rozmawiał z grupą ubogich.

Po spotkaniu w papamobile przejechał entuzjastycznie witany przez Macedończyków na Plac Macedoński, gdzie odprawił Mszę św. Z okazji wizyty papieża był to dzień wolny w szkołach i administracji.

 

W Macedonii papież Franciszek odwiedził Dom Pamięci Matki Teresy. Zdjęcie: REUTERS/Yara Nardi

 

Msza św. na placu Macedońskim w Skopje

 Papieska homilia nawiązywała do czytania z Ewangelii: „Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” - powiedział nam właśnie Pan (J 6,35)”.   Papież wskazał na współczesne wymiary głodu, i to, że „ głód chleba ma również inne imiona: głód Boga, głód braterstwa, głód spotkania i wspólnego święta”. Ojciec Święty wskazał, że dzisiaj wielu ludzi karmi się atrapami, co powoduje w nich niecierpliwość i niepokój, i poczucie głębokiego niedosytu. W rzeczywistości jednak pragną oni „umocnienia nadziei, obudzenia czułości, uwrażliwienia serca, otwierających drogi przemiany i nawrócenia”.

 

Ojciec Święty powiedział: „Jesteśmy głodni, Panie, by doświadczyć, tak jak ten tłum, rozmnożenia Twojego miłosierdzia, zdolnego przełamać stereotypy i dzielić się, i wspólnie mieć udział we współczuciu Ojca dla każdej osoby, szczególnie dla tych, o których nikt się nie troszczy, którzy są zapomniani lub pogardzani. Powiedzmy to stanowczo i bez lęku, jesteśmy głodni chleba, Panie: chleba Twojego słowa i chleba braterstwa”.

 Franciszek powiedział, że Bóg oczekuje od człowieka pierwszego kroku i tego, aby mowić jego językiem „językiem chleba, który mówi o czułości, towarzystwie, hojnym poświęceniu się dla innych, miłości konkretnej i namacalnej, ponieważ jest codzienna i realna”.

Więcej o Mszy na św. Placu Macedońskim przeczytasz tutaj

 

 Msza św. na placu Macedońskim w Skopje. Zdjęcie: REUTERS/Yara Nardi

 

Ekumeniczne i międzyreligijne spotkanie z młodzieżą

Podczas tego spotkania papież wysłuchał trzech świadectw młodych ludzi: małżeństwa katolicko-prawosławnego, muzułmanki i katoliczki. Następnie Franciszek odpowiadał na pytania. Mówił również o znaczeniu posiadania marzeń.

„A kiedy człowiek nie marzy, gdy młody człowiek nie marzy, to wówczas miejsce to zostaje zajęte przez narzekanie i rezygnację – mówił Papież. – «Zostawiamy je tym, którzy podążają za ‘boginią narzekającą!’ [...] Jest to oszustwo: sprawia, że podążasz niewłaściwą drogą. Kiedy wszystko wydaje się trwać w bezruchu i stagnacji, kiedy niepokoją nas problemy osobiste, trudności społeczne nie znajdują właściwych odpowiedzi, nie jest dobrze poddawać się» (Posynod. adhort. ap. Christus vivit, 141). Dlatego, drodzy przyjaciele, marzeń nigdy, przenigdy nie jest dużo ” – powiedział Ojciec Święty.

Więcej o tym spotkaniu przeczytasz tu 

 

Spotkanie z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi

Spotkanie z księżmi obrządku łacińskiego i bizantyjskiego, ich rodzinami i osobami konsekrowanymi. odbyło się w katedrze Najświętszego Serca Jezusowego. Wchodzącego do świątyni Ojca Świętego powitały entuzjastyczne okrzyki: „Viva il Papa!” (Niech żyje papież). Po modlitwie przed tabernakulum w kształcie serca, Franciszka powitał bp Kiro Stojanow. Przypomniał, że Ewangelię głoszono tu już w czasach apostolskich a echa tej radosnej nowiny rozbrzmiewają na tym terenie do dzisiaj.

Następnie papież wysłuchał trzech świadectw. Głos zabrali: katolicki kapłan obrządku bizantyńskiego ks. Goce Kostow i jego żona Gabriela, duchowny obrządku łacińskiego ks. Davor Topić i siostra eucharystka ze zgromadzenia obrządku bizantyjskiego. Papież rozpoczął przemówienie od słów, które odnosiły się wielokulturowości  Macedonii i do świadectw, które usłyszał: „Widzę Kościół, który oddycha w pełni swoimi dwoma płucami - obrządkiem łacińskim i obrządkiem bizantyjskim - aby napełnić się zawsze nowym oraz odnawiającym tchnieniem Ducha Świętego”. Nawiązując do jednego ze świadectw, w którym wskazano, że wspólnota katolicka jest w Macedonii nieliczna i że grozi jej popadanie w swoisty kompleks niższości Franciszek przypomniał obraz olejku narodowego, którym Maria namaściła stopy Jezusa. Był on w stanie przeniknąć wszystko i pozostawić niepowtarzalny znak. Jednocześnie przestrzegł przed zbytnim zaufaniem do liczb, które może nam uniemożliwić słuchanie Boga i zaufanie do Boga.

Papież przypomniał, że „dokonanie rachunków” jest zawsze konieczne, gdy może nam przybliżyć się do wielu potrzeb ludzkich, gdy pozwala nam zmobilizować się, by stać się solidarnymi, uważnymi, rozumiejącymi i troskliwymi w podejściu do utrudzeń i bied, w które zanurzonych jest tak wielu naszych braci potrzebujących. „Wolno dokonać rachunków jedynie po to, by stanowczo powiedzieć i błagać wraz z naszym ludem: «Przyjdź Panie Jezu!»” – stwierdził Ojciec Święty.

Przypominając postać św. Teresy z Kalkuty papież podkreślił znaczenie skromnej posługi, zdolnej do nasycenia wszystkiego wonią błogosławieństw.

Papież przestrzegł duchownych przed pokusą karierowiczostwa i zachęcił ich, by powrócili do swego pierwotnego powołania, zniżając się do codziennego życia swoich braci i sióstr. „Zostawmy ciężary, które oddzielają nas od misji i uniemożliwiają woni miłosierdzia, by dotarła do oblicza naszych braci” - zachęcił Ojciec Święty.

Odpowiadając na słowa kapłana obrządku bizantyjskiego i jego rodziny wskazał na znaczenie życia rodzinnego, w którym realizuje się „Kościół domowy” jako szkoły ufności Bogu. Prowadzi nas ona do rozwijania wymiarów czułości, cierpliwości i współczucia dla innych.

Więcej o tym spotkaniu przeczytasz tu

Po odmówieniu ze zgromadzonymi modlitwy „Ojcze nasz”, Franciszek pobłogosławił jeszcze kamień węgielny pod budowę sanktuarium św. Pawła. Po spotkaniu z kapłanami Franciszek uda się na lotnisko, skąd, po ceremoni pożegnania odleciał do Rzymu.

 

 

Serdeczne i gorące powitanie Ojca Świętego przed Mszą św. w stolicy Macedonii, Skopje. Zdjęcie: REUTERS/Yara Nardi

 

Papieskie podsumowanie pielgrzymki

Podczas środowej audycji generalnej 8 maja papież odwołał się do swojej podróży do Bułgarii i Macedonii.  Powiedział m.in., że w podróży tej prowadziła go pamięć świętych Jana XXIII i Matki Teresy. Mówiąc o mieszkańcach krajów, które odwiedził podkreśli, że

 „Będąc z pochodzenia Grekami, potrafili twórczo wykorzystać swoją kulturę, aby przekazać orędzie chrześcijańskie narodom słowiańskim. Opracowali nowy alfabet, za pomocą którego przetłumaczyli Biblię i teksty liturgiczne na język słowiański. Również dzisiaj trzeba ewangelizatorów żarliwych i twórczych, aby Ewangelia dotarła do tych, którzy jeszcze jej nie znają, i aby mogła ponownie nawodnić ziemie, na których wyschły starożytne korzenie chrześcijańskie”.