Apostolstwo i turystyka, czyli św. Paweł na Rodos

Zatoka św. Pawła widziana z góry od strony drogi wygląda jak turkusowy kamyk leżący między skałami

 

 

Jeśli podczas waszych wakacyjnych wędrówek zawitacie na grecką wyspę Rodos, odwiedźcie niewielki port w miejscowości Lindos. Ten malowniczy zakątek związany jest  z osobą św. Pawła Apostoła i jego trzecią apostolską podróżą.

 

Tekst i zdjęcia (z Rodos): Marta Tomczyk-Maryon

 

Szaweł - wróg chrześcijan

Droga św. Pawła do gorliwej pracy misjonarskiej była długa i wyboista. I nie mam tu na myśli skalistych brzegów Rodos, ale pierwszy etap jego życia. Zanim się nawrócił i stał się Apostołem Narodów nosił imię Szaweł (Saul) i był nieustępliwym prześladowcą chrześcijan.

Szaweł przyszedł na świat około 5-10 roku po Chrystusie w Tarsie w Cylicji, na terenie dzisiejszej Turcji. Pochodził z tradycyjnej rodziny żydowskiej, która należała do stronnictwa faryzeuszów, czyli najżarliwszych patriotów i wyznawców religii mojżeszowej. Jego przodkowie byli niewolnikami, którzy zostali wyzwoleni i uzyskali obywatelstwo rzymskie. Szaweł uczył się najpierw rzemiosła - tkania płótna namiotowego. Następnie udał się do Jerozolimy, aby studiować Torę. Został uczniem Gamaliela Starszego, uczonego w Prawie, członka Sanhedrynu, któremu przypisuje się zdanie: „Znajdź sobie nauczyciela, a będziesz się trzymał z dala od spraw wątpliwych”. Ciekawie, czy słowa te wróciły do Szawła, gdy wiele lat później odbywał swoją słynną podróż do Damaszku?

Młody Szaweł okazał się nadgorliwym uczniem Gamaliela. Poszedł znacznie dalej niż jego mistrz, który wyznając poglądy konserwatywne, wzdrygał się przed udawadnianiem swoich racji siłą. Szaweł stał się fanatykiem religijnym. Mając lat około 25 był przeciwnikiem i prześladowcą chrześcijan; jako świadek uczestniczył w kamienowaniu św. Szczepana. Niektórzy historycy twierdzą, że nie brał czynnego udziału w egzekucji wyłącznie z tego powodu, że nie miał skończonych przepisowych 30 lat, które były wymagane w takich przypadkach. Podobno pilnował szat oprawców i zachęcał ich do mordu. Nawet jeśli to ostatnie nie jest do końca prawdą, to nie ulega wątpliwości, że Szaweł, hołdował zasadzie, iż siła i przemoc to najskuteczniejsze argumenty w dysputach religijnych.

Około 35 roku Szaweł z własnej woli udał się z listami polecającymi do Damaszku (Dz 9, 1n; Ga 1, 15-16), aby tam ścigać chrześcijan. Podróż, która miała uczynić z niego doskonałego zabójcę uczniów Chrystusa, przyniosła coś zupełnie innego.

 

Damaszek

Oto jak przedstawiały się wydarzenia: Szaweł z własnej woli udał się do najwyższego kapłana, aby uzyskać listy polecające do gmin żydowskich w Damaszku. Pojechał tam, aby prześladować chrześcijan. Potwierdzają to Dzieje Apostolskie:

„Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł (Dz 9, 1-2)”.

Według prawa żydowskiego był już pełnoletni, a to znaczyło, że będzie mógł brać czynny udział w egzekucjach. Wyruszył pełen niecierpliwego oczekiwania, pragnąc nasycić swoją nienawiść. Nie znamy szczegółów podróży, nie wiemy, kiedy dokładnie wyruszył Szaweł, jak się przemieszczał, ile osób mu towarzyszyło. To, co stało się w drodze do Damaszku zostało opisane w kilku zaledwie słowach:

 „Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?»  «Kto jesteś, Panie?» - powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».  Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział.” (Dz 9, 3-8)”.

Szaweł przeżył coś, czego nie da się wytłumaczyć ludzkim rozumem. Olśniła go światłość, której nikt inny nie widział. Olśniła i uczyniła ślepym. Szaweł spotkał się z Bogiem.

Oślepły Szaweł zostaje zaprowadzony przez swych towarzyszy do Damaszku. Miał tu przybyć jako młody, pełen siły pogromca chrześcijan, ale zjawia się jako ktoś inny: niewidomy, zależny od innych, prowadzony za ręce. Przez trzy dni nic nie je i nie pije.

Bóg w tym czasie zwraca się do Ananiasza z misją, której ten początkowo nie chce przyjąć. Trudno się dziwić, bowiem chrześcijanin Ananiasz ma się udać do zaprzysięgłego wroga i prześladowcy uczniów Jezusa i położyć na nim ręce, aby ten odzyskał wzrok. Ananiasz ostatecznie wypełnia swoją misję. Szaweł odzyskuje wzrok.

Szaweł zmienia imię na Paweł. Staje się nowym człowiekiem. Odtąd będzie służył już tylko Bogu.

 

Z Dobrą Nowiną w świat

Nawrócenie Pawła - które niektórzy teologowie wolą nazywać powołaniem - jest początkiem nowego życia. Podróże, które zaczyna odtąd odbywać Paweł mają całkiem inny cel niż jego pierwsza wyprawa do Damaszku. Święty Paweł staje się misjonarzem i apostołem głoszącym słowo Chrystusa prawie w całym ówczesnym cywilizowanym świecie: w Syrii, Małej Azji, Grecji, Macedonii, Italii, Hiszpanii. Wszędzie zakłada gminy chrześcijańskie i wyznacza w nich swoich zastępców. Oblicza się, że w swoich trzech podróżach misyjnych pokonał ok. 10 000 km dróg morskich i lądowych. Dzisiaj nie byłoby to może zbyt wielkim wyczynem, ale w tamtych czasach, gdy środkiem transportu były najczęściej własne nogi lub łodzie, było to imponujące.

 

Trzeba podkreślić, że św. Paweł był niezwykle dobrze przygotowany do prowadzenia działalności misyjnej; bez wątpienia był właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.

Ks. Józef Kozyra w tekście Paweł Apostoł - Sługa Ewangelii napisał:

„Późniejsza działalność dowiodła, że doskonała znajomość Pisma Świętego oraz zasad religii Mojżeszowej i metod nauczania stosowanych przez rabinów żydowskich pozwoliły Pawłowi efektywnie głosić Ewangelię najpierw swoim braciom - Żydom, rozproszonym w całym ówczesnym cywilizowanym świecie.

Nie mniej przydatne okazały się wcześniejsze kontakty z kulturą hellenistyczną. Znajomość języka greckiego, obyczajów religijnych w świecie hellenistycznym, umiejętność posługiwania się przykładami z życia codziennego, a nawet z zawodów sportowych, znajomość literatury greckiej - to wszystko złożyło się na nieprzeciętną osobowość Pawła z Tarsu, Żyda, Greka i obywatela rzymskiego zarazem, człowieka o nieobliczalnych możliwościach i nieprzeciętnym umyśle. Nie bez przyczyny więc tego właśnie człowieka wybrał Jezus, aby głosił Jego Ewangelię poganom”.

 

Cały tekst ks. Kozyry przeczytasz tutaj 

 

Rodos

Pierwsza podróż misyjna w latach 45-48 i zawiodła Pawła m.in. do Antiochii, na Cypr, Pafos i Perge. Podczas drugiej podróży między rokiem 50 a 52 nauczał on m.in. w Derbe, Listrii, Frygii, Galacji, Myzji, Filippi, Tessalonikach, Atenach i w Koryncie.

Trzecia podróż misyjna, którą odbył między rokiem 54 a 58 wiodła z Miletu w Azji Mniejszej do Syrii.  Jej opis znajdziemy w 19 rozdziale Dziejów Apostolskich. Drogą lądową Paweł przemierzył Galację i Frygię, aby umacniać Kościół. Na początku 54 roku przybył do Efezu, gdzie nawrócił wielu mieszkańców, mimo że miasto to było ważnym miejscem kultu Artemidy. Podczas pobytu w Efezie Paweł napisał listy do Filipian, Filemona, do Galatów i 1 do Koryntian. Z Efezu Apostoł Narodów udał się do Macedonii, odwiedził Grecję. Miał zamiar dopłynąć do Syrii, ale na skutek spisku musiał wrócić do Macedonii. Wracał przez Troadę - gdzie wskrzesił chłopca, który spadł z trzeciego piętra, zmożony snem, gdy przysłuchiwał się mowie Pawła [Dz 20, 1-13]. Pod koniec trzeciej podróży Paweł pisze list do Rzymian. W drodze powrotnej dociera do Miletu, posyła po starszych z Efezu i wygłasza mowę pożegnalną. Zapowiada swoje prześladowanie i cierpienie. Potem odpływa do Tyru, a następnie do Cezarei [Dz 20,14-38].

Trasa pierwszej podróży misyjnej św. Pawła

 

Trasa drugiej  podróży misyjnej św. Pawła

 

Trasa trzeciej podróży misyjnej św. Pawła

 

W tej ważnej i obfitującej w wydarzenia podróży św. Paweł zatrzymał się m.in. w Grecji. I my zatrzymajmy się w tym miejscu.

W roku 57 Paweł przybył łodzią do małej zatoki koło miejscowości Lindos położonej na południowy zachód od głównego miasta wyspy - Rodos. Wybrał on ten odcinek wybrzeża prawdopodobnie dlatego, że jest ono spokojne i całkowicie osłonięte. Zatoka ma owalny kształt, a wyciągnięte ramiona półwyspów zamykają ją niemal całkowicie, pozostawiając tylko niewielki przesmyk dla małych statków i łodzi. Dzisiaj to miejsce nazywa się portem św. Pawła.

Święty został podobno serdecznie przyjęty przez miejscową ludność. Choć jego pobyt na Rodos trwał krótko, to właśnie św. Pawła uważa się za założyciela tutejszej Cerkwii. Tradycja mówi również, że Apostoł Paweł przywiózł ze sobą jednego z siedmiu diakonów, Prochora i ustanowił go biskupem wyspy. Źródła historyczne poświadczają, że już w II wieku na Rodos urzędował biskup, a w I Soborze Powszechnym w 325 roku brał udział biskup Rodos Eufrozynios. 

 

Kaplica Świętych Apostołów w zatoce św. Pawła

 

 

W roku 1951 w porcie św. Pawła wybudowano kaplicę Świętych Apostołów. Do tej niewielkiej, pomalowanej na biało budowli prowadzą kamienne schodki. Niestety drzwi cerkiewki są najczęściej zamknięte. Otworem stoją 29 czerwca, kiedy jest organizowany odpust św. Pawła.  Ale nawet jeśli nie uda wam się zobaczyć, tak jak mnie, wnętrza kapliczki, to i tak warto tu przyjechać.

Istnieją co najmniej trzy powody, dlaczego warto zawitać do portu św. Pawła. Powodem pierwszym jest oczywiście postać Apostoła Narodów. Drugim bliskość Lindos - jednego z najstarszych miast na wyspie.  W Lindos znajduje się dobrze zachowany akropol, który góruje nad miastem. Najstarsze znaleziska, które możemy tu oglądać pochodzą z czasów neolitycznych i epoki mykeńskiej.  Niewątpliwie najpiękniejszym i najwyższym punktem na akropolu jest świątynia Ateny z Lindos.  Na południowych stokach starożytnego miasta znajduje się również teatr antyczny. Zabytki te zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.

Trzecim powodem, dla którego warto przyjechać do Lindos jest urok tego miejsca. Zatoka św. Pawła widziana z góry od strony drogi wygląda jak turkusowy kamyk leżący między skałami. Przejrzystość wody i jej kolor mocno zapadają w pamięć. Przy zatoce jest mała plaża, na której można zostać trochę dłużej, np. aby podziwiać zachód słońca lub pomodlić się w tym pięknym miejscu.

 

Tablica upamietniająca pobyt św. Pawła na Rodos

 

 

Świątynia Ateny z Lindos znajduje się tuż obok miejsca, gdzie przycumowal statek św. Pawła podczas jego trzeciej podróży misyjnej

 

Podczas wizyty w Lindos warto zwiedzić akropol

 

 

Śmierć w Rzymie

Z pewnością zasłużył on na zaszczytne miano Apostoła Narodów. Jednak owa skuteczność zyskiwała mu również wrogów, którzy doprowadzili do aresztowania, uwięzienie i ostatecznego skazania go na śmierć.

Św. Paweł zginął w Rzymie śmiercią męczeńską przez ścięcie mieczem w tym samym roku co św. Piotr Apostoł (67 r.). Nie jest znany dzień jego śmierci, jednak zachowano w pamięci miejsce jego męczeństwa „Aquae Salviae” za Bramą Ostyjską.

Św. Paweł nazywany zaszczytnym mianem Apostoła Narodów jest autorem 13 listów do gmin chrześcijańskich włączonych do ksiąg Nowego Testamentu. Jego Listy są najpełniejszym komentarzem do Ewangelii.

 

 

Przy zatoce jest mała plaża, na której można zostać trochę dłużej, np. aby podziwiać zachód słońca lub pomodlić się w tym pięknym miejscu

 

Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej przeczytaj:

Artykuł o pierwszej wyprawie misyjnej św. Pawła 

Tekst o wszystkich trzech wyprawach misyjnych