Mistrzostwa Norwegii dla ministrantów - wygrali św. Paweł i św. Olaf

SZCZĘŚLIWI MINISTRANCI I SZCZĘŚLIWY PROBOSZCZ BRATBAK: Mistrzostwa Norwegii dla ministrantów rozstrzygnięte!

 

 

 

Podczas trzech dni mistrzostw w służbie liturgicznej (NM) ministranci z całej Norwegii konkurowali o pierwsze miejsce. Zwycięzcami w grupie juniorów została drużyna z parafii św. Pawła, w grupie seniorów zwyciężyła parafia katedralna św. Olafa.

 

W czwartek 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rozpoczęły się zawody w służbie liturgicznej. Uczestnicy, jak informowaliśmy wcześniej,  reprezentowali 14 parafii norweskich.

150 ministrantów wzięło udział w zawodach, podczas których sprawdzano ich wiedzę teoretyczną i praktyczną. Uczestnicy rozwiązywali różne rebusy i quizy. Pytania dotyczyły m.in. części Mszy św., znaczenia przedmiotów używanych podczas odprawiania nabożeństwa, stroju kapłana itp. Młodzi ludzie musieli się również zmierzyć z zadaniami praktycznymi.

 

REBUSY I QUIZY: Z jakich części składa się liturgia? To jedno z wielu pytań, na jakie musieli odpowiedzieć uczestnicy NM

 

KONCENTRACJA: Finały - ministranci ubierają ks. Khiem Duc Nguyena w ornat

 

W sobotę 17 sierpnia w kościele św. Józefa odbyły się finały NM. W grupie juniorów najlepsi okazali się ministranci z parafii św. Pawła z Bergen. Drugie miejsce zajęła drużyna z parafii św. Ansgara, trzecie ex aequo pierwsza drużyna z parafii św. Ansgara i drużyna z parafii katedralnej św. Olafa.

Wśród seniorów najlepsza okazała się drużyna z parafii katedralnej św. Olafa. Drugie miejsce przypadło parafii św. Pawła z Bergen, a trzecie św. Wawrzyńca z Drammen.

Organizatorzy przyznają jednak, że mieli bardzo trudne zadanie, ponieważ wszystkie drużyny wykazały dużą wiedzę praktyczną i teoretyczną.

Mistrzostwa w służbie liturgicznej nie są zwykłymi zawodami. Ministranci nie tylko sprawdzają swoją wiedzę, ale dowiadują się także jak w godny i właściwy sposób oddawać cześć Bogu. Duże znaczenie ma również praca zespołowa i radość z wychwalania Boga.

 

 

Jeden z uczestników mistrzostw, 16-letni Johannes Olav Eliasson z parafii katedralnej św. Olafa (na zdjęciu powyżej) na pytanie o to, co jest najlepsze w byciu ministrantem, odpowiada:

- Kiedy samemu uczestniczy się w Mszy św.  jest to ciekawsze.  Wcześniej uczestniczenie we Mszy św. było dla mnie bardziej nudne, ale kiedy jesteś ministrantem staje się to ekscytujące.  Ponadto jako ministrant uczysz się nowych rzeczy. Musisz nauczyć się wszystkich rzeczy związanych z Mszą i to jest bardzo kształcące.

 

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się sami, co dobrego jest w byciu ministrantem, skontaktujcie się ze swoją parafią. Może to twoje dziecko znajdzie się w przyszłym toku w zwycięskiej drużynie?