2 listopada: Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

 

"Uroczystość Wszystkich Świętych i wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych mówią nam, że tylko ten, kto potrafi dostrzec w śmierci wielką nadzieję, może również żyć z nadzieją"

 

 

Wczoraj 1 listopada obchodziliśmy uroczystość Wszystkich Świętych. Wspominaliśmy tych, którzy dzięki swojemu życiu zasłużyli na łaskę nieba. Dziś obchodzimy święto nazywane w polskiej tradycji Zaduszkami.

 

 

Tradycja chrześcijańska i pogańska

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, które w polskiej tradycji jest nazywane Dniem Zadusznym lub potocznie Zaduszkami zostało wprowadzone przez opata benedyktynów w Cluny we Francji - św. Odylona. W roku 998 zapoczątkował on w Kościele Katolickim modlitwy za dusze wszystkich zmarłych. Była to przeciwwaga dla istniejących wcześniej pogańskich obrządków, m.in. celtyckich i germańskich. Podobne obrzędy istniały również w słowiańskiej tradycji i przetrwały w niektórych miejscach aż XIX wieku. Świadectwem tego jest II część Dziadów Adama Mickiewicza. W tym dramacie polski wieszcz inspirując się tradycją ludową, wypowiedział myśli głęboko chrześcijańskie w duchu, jak np.

 

„Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według Bożego rozkazu:
Kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie”.

 

„Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże”.

 

 

Czyściec

Kościół wspomina dzisiaj w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.

Krystian Olszewski w tygodniku „Niedziela” wyjaśnia, że: „Czyściec jest miejscem i stanem, w którym dusze sprawiedliwych, czyli tych, którzy odeszli z tego świata w łasce uświęcającej, ale jeszcze nie odbyły na ziemi doczesnej kary zaciągniętej przez popełnienie grzechów - cierpią męki, dopóki Bożej sprawiedliwości w pełni nie zadośćuczynią. Prawda o istnieniu czyśćca została ogłoszona przez Kościół jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. Potwierdzono ją i szczegółowo wyjaśniono na soborze trydenckim (1545-1563) w odrębnym dekrecie o czyśćcu, w którym zaakcentowano dwie prawdy: istnienie czyśćca jako pośmiertnej kary oraz to, że możemy pomagać duszom czyśćcowym w skróceniu ich kary. „Aby zrozumieć tę naukę i praktykę Kościoła - czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego - trzeba zobaczyć, że grzech ma podwójny skutek. Grzech ciężki pozbawia nas komunii z Bogiem, a przez to zamyka nam dostęp do życia wiecznego, którego pozbawienie nazywa się karą wieczną za grzech. Każdy grzech, nawet powszedni, powoduje ponadto nieuporządkowane przywiązanie do stworzeń, które wymaga oczyszczenia, albo na ziemi, albo po śmierci, w stanie zwanym czyśćcowym” (KKK 1472). Polecajmy naszych zmarłych Miłosierdziu Bożemu przez Ofiarę Eucharystyczną składaną za nich. Kościół zaleca także jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne - odprawianie nabożeństwa Drogi Krzyżowej, Różańca Świętego”. 

 

Może zapalisz świeczkę na grobie polskich lotników i cichociemnych na cmentarzu Venstre Gravlund w Oslo?

 

Msze św. i odpust zupełny

Od 1915 roku w Dzień Zaduszny każdy kapłan ma prawo odprawić trzy Msze św. w intencji zmarłych. W kościołach odczytuje się też wypominki, czyli imiona wszystkich zmarłych, za których odmawiane są następnie modlitwy. Odwiedza się cmentarze i zapala znicze na grobach bliskich.

Za pobożne odwiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada i jednoczesną modlitwę za zmarłych można uzyskać odpust zupełny.

 

Więcej o odpuście zupełnym znajdziesz tutaj 

 

 

Znaczenie modlitwy za zmarłych i nadzieja

Chrześcijańska modlitwa za zmarłych powinna trwać cały listopad, a najlepiej cały rok. Jej znaczenie wydaje się w dzisiejszych czasach ważniejsze niż kiedykolwiek. Żyjemy w rzeczywistości, która promuje młodość, zewnętrzny blichtr i konsumpcjonizm. Wiele w tym wszystkim arogancji i przekonania, że człowiek świetnie radzi sobie bez Boga. Te dominujące naszej kulturze tendencje nie sprzyjają głębszym refleksjom i pytaniom na temat śmierci i życia wiecznego.

 

Mówił o tym m.in. św. Jan Paweł II: „Dzisiejszy świat bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje odkryć na nowo sens życia i śmierci w perspektywie życia wiecznego. W oderwaniu od niej współczesna kultura, która powstała, by wywyższyć człowieka i jego godność, paradoksalnie zamienia się w kulturę śmierci, bowiem tracąc z oczu horyzont Boży, staje się niejako więźniem świata, ulega lękowi i rodzi, niestety, liczne patologie indywidualne i zbiorowe”.

(Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański", 3 listopada 2002)

 

Papież Benedykt XVI wskazywał na nadzieję, którą niesie to święto:

„Uroczystość Wszystkich Świętych i wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych mówią nam, że tylko ten, kto potrafi dostrzec w śmierci wielką nadzieję, może również żyć z nadzieją. Jeśli sprowadzimy człowieka tylko do wymiaru horyzontalnego, do tego, co można postrzegać empirycznie, życie utraci swój głęboki sens. Człowiek potrzebuje wieczności i jakakolwiek inna nadzieja jest dla niego zbyt krótkotrwała, zbyt ograniczona. Człowiek staje się wytłumaczalny o tyle, o ile istnieje Miłość, która przezwycięża wszelkie odosobnienie, również w śmierci, w jednej całości, przekraczającej również granice czasu i przestrzeni. Człowiek jest wytłumaczalny i znajduje swój najgłębszy sens tylko o tyle, o ile istnieje Bóg. A my wiemy, że Bóg przestał być odległy, zbliżył się do nas, wszedł do naszego życia i mówi: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie» (J 11, 25-26)”.

(Audiencja generalna - 2 listopada 2011)

 

  

Przeczytaj rozmowę z ks. Andrzejem Kościukiewiczem o dniu Wszystkich Świętych

Tu znajdziesz artykuł o grobie polskich lotników i cichociemnych w Oslo