Nad Bożym Słowem. XXIX Niedziela zwykła (2020)

silver-1404322_960_720.jpg

«Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

 

 

 

Tekst: ks. Marcin Zych (parafia św. Pawła w Bergen)

 

Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?  

Te kilka zdań, zostało zaczerpniętych z dzisiejszej Ewangelii. Warto im się przyjrzeć, ponieważ odsłaniają one kondycję naszego serca. Oto do Jezusa przychodzą uczniowie Faryzeuszów i zwolennicy Heroda. Ewangelista Mateusz zanotował, że celem ich wizyty było pochwycenie Jezusa w mowie, a zatem znalezienie dowodów, które pozwolą Go oskarżyć. Zauważmy, że w takiej narracji jest prowadzona cała rozmowa. Najpierw chcą podkreślić, że zauważają prawdomówność i bezkompromisowość Jezusa w nauczaniu drogi Bożej. Jednak zaraz dodają, że przecież: nie zależy Ci na nikim, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Jezus nie ogląda się na człowieka? Chodzi mu tylko o nauczanie? Czy tak jest rzeczywiście? Prawda jest zupełnie inna. Jezus wielokrotnie podkreślał, że celem Jego misji jest, to, aby owce miały życie. W rozmowie z Piłatem wydobywa to jeszcze mocniej: Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». Również cuda Jezusa wskazują, że to właśnie człowiek stanowi centrum Jego misji. Nie szukał przecież tylko dobrego układu z ówczesnymi wielkimi, ale szedł często tam, gdzie nikt inny by nie poszedł. Pozwolił się dotykać grzesznikom i sam dotykał tych, których nikt by nie dotknął. Taka postawa niestety nie była po myśli Faryzeuszy, czy Uczonych w Piśmie, którzy chcieliby Jezusa zamknąć w swoich wyobrażeniach. Dlatego zadają mu to pytanie o płacenie podatku. Jeśli powie, że trzeb płacić, to Faryzeusze zarzucą mu kolaborację z rzymskim okupantem, jeśli natomiast odpowie, żeby nie płacić, wówczas mogli go oskarżyć o nawoływanie do buntu. Odpowiedź Jezusa jest tutaj mistrzostwem: Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

Spróbujmy zobaczyć jak my dzisiaj możemy się w tym Słowie odnaleźć.  Często jest niestety tak, że my też chcemy pochwycić Jezusa w Jego wypowiedziach. Wytykamy Mu niekonsekwencje, a niekiedy nawet wprost wystawiamy Go na próbę. Jezus natomiast mówi nam to samo, co słuchaczom z dzisiejszej Ewangelii: „oddaj to, co należy do cezara cezarowi, a Bogu to, co należy do Boga”. Wydaje się to proste i oczywiste, ale dobrze wiemy jakie niekiedy bywa to trudne.

Kilka dni temu Papież Franciszek podarował Kościołowi nową Encyklikę Fratelli Tutti, w której zwraca się do wierzących, ale także do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o podjęcie refleksji nad kondycją współczesnego świata. Nie sposób tutaj przytaczać fragmentów tego dokumentu. Warto natomiast abyśmy sobie właśnie uświadomili to, co dzisiaj mówi nam Chrystus. Piękno świata, będzie się rozwijać wówczas, kiedy człowiek odda to, co należy do Boga, Bogu. Kiedy Bóg będzie miał właściwe miejsce w życiu społecznym, rodzinnym i osobistym, świat będzie stawał się lepszym. Kiedy w życiu społecznym będziemy szukali tego, co nas jednoczy i prowadzi do dobrego, będzie panowało prawdziwe braterstwo.