Dzień Zaduszny: modlitwa za dusze czyścowe

autumn-3853469_1280.jpg

 

2 listopada obchodzimy Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, które w polskiej tradycji jest nazywane Dniem Zadusznym lub potocznie Zaduszkami. Kościół wspomina dzisiaj w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.

 

 

 

Tekst: Marta Tomczyk-Maryon

 

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych zostało wprowadzone przez opata benedyktynów w Cluny we Francji - św. Odylona. W roku 998 zapoczątkował on w Kościele Katolickim modlitwy za dusze wszystkich zmarłych. Była to przeciwwaga dla istniejących wcześniej pogańskich obrządków, m.in. celtyckich i germańskich. Podobne obrzędy istniały również w słowiańskiej tradycji i przetrwały w niektórych miejscach aż do XIX wieku.

 

Siła modlitwy

Nasza modlitwa za zmarłych niesie nadzieję i pomaga duszom przebywającym w czyśćcu. Dusze czyśccowe oczyszczają się poprzez cierpienie. Same dla siebie już nic zrobić nie mogą, jednak nasza modlitwa może im pomóc. Potwierdzenie tego znajdujemy w Dzienniczku św. s. Faustyny : „Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą” (Dz. 20).

Podobne przekonanie wyrażał św. o. Pio: „Musimy modlić się za dusze w czyśćcu. To niewiarygodne, co one mogą uczynić dla naszego duchowego dobra, z wdzięczności dla tych na ziemi, którzy pamiętają o modlitwie za nie”. Święty z Pietrelciny nawoływał: „Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Musimy opróżnić czyściec. Wszystkie dusze muszą być uwolnione”.

W opinii mistyków Zaduszki są dniem, kiedy wiele dusz jest uwalnianych z czyśćca. Dlatego ważne jest, by w tym dniu w pełni uczestniczyć we Mszy św., przyjmując Komunię Św. w intencji dusz czyśćcowych oraz ofiarować za nie odpusty i modlitwy prywatne. Kościół zachęca również do modlitwy wypominkowej za zmarłych przez cały listopad.

 

candle-1785707_1280.jpg

„Ten, kto potrafi dostrzec w śmierci wielką nadzieję, może również żyć z nadzieją…”

Dla chrześcijanina człowiek nie jest zamknięty w biologicznym determinizmie. Wiara w Boga i w życie po śmierci pozwala nam przekroczyć smutek i lęk.  Dzięki Chrystusowi dostrzegamy nadzieję w tym, co wydaje się pozornie beznadziejne.

 

 „Uroczystość Wszystkich Świętych i wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych mówią nam, że tylko ten, kto potrafi dostrzec w śmierci wielką nadzieję, może również żyć z nadzieją. Jeśli sprowadzimy człowieka tylko do wymiaru horyzontalnego, do tego, co można postrzegać empirycznie, życie utraci swój głęboki sens. Człowiek potrzebuje wieczności i jakakolwiek inna nadzieja jest dla niego zbyt krótkotrwała, zbyt ograniczona. Człowiek staje się wytłumaczalny o tyle, o ile istnieje Miłość, która przezwycięża wszelkie odosobnienie, również w śmierci, w jednej całości, przekraczającej również granice czasu i przestrzeni. Człowiek jest wytłumaczalny i znajduje swój najgłębszy sens tylko o tyle, o ile istnieje Bóg. A my wiemy, że Bóg przestał być odległy, zbliżył się do nas, wszedł do naszego życia i mówi: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie» (J?11, 25-26)”.

(papież Benedykt XVI, Audiencja generalna, 2 listopada 2011)

 

 

Przeczytaj więcej:

Uroczystość Wszystkich Świętych. Rozmowa z ks. Andrzejem Kościukiewiczem MSF,  rektorem i proboszczem katedry w Tromsø