Nad Bożym Słowem. Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

481px-Angelsatmamre-trinity-rublev-1410.jpg

 

Tekst: ks. Marcin Zych (St. Paul kirke, Bergen)

 

„Nikt nie może przy pomocy ducha powiedzieć: Panem jest Jezus”. W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego została nam ta prawda przypomniana słowami św. Pawła, a dziś ten sam Duch, który został nam udzielony prowadzi nas do poznania największej tajemnicy Boga, a więc Trójcy Przenajświętszej.

Od najmłodszych lat uczymy się prawdy wiary: że jest Jeden Bóg w Trzech Osobach. Choć ta prawda, wydaje nam się niezwykle trudna do zrozumienia, to jednak jest tą, która dotyka nas każdego dnia. Wystarczy sobie uświadomić, że każdy dzień rozpoczynamy od znaku Krzyża i wypowiedzenia imienia Trójcy Świętej.

Spróbujmy zatem zasłuchać się w Słowo, które daje nam Kościół w tym pięknym dniu. Całe Słowo pokazuje nam, że Bóg, który nas wybrał i który nas prowadzi jest Bogiem wyjątkowym. Nie jest Bogiem odległym, niedostępnym, ale jest bliskim każdemu człowiekowi. Tak bliski, że jesteśmy jego współdziedzicami. Mało tego, św. Paweł mówi nam, że do Boga możemy zwracać się Abba. W kulturze semickiej, to słowo tłumaczono często jako: Tatusiu. Czyż nie jest to niezwykłością, iż możemy mieć z Bogiem tak bliską wręcz rodzinną relację? Zazwyczaj bóstwo było odległe, niedostępne. Nawet sami Żydzi oskarżali Jezusa za to, że Boga nazywa Ojcem. Dla Izraelity było to bluźnierstwo. Tymczasem cała Dobra Nowina to ukazanie właśnie Boga jako Ojca.

W jednym z wprowadzeń do modlitwy Ojcze nasz  w czasie liturgii słyszymy słowa: „nazywamy się dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy, dlatego ośmielamy się mówić”. Czy jednak rzeczywiście czujemy się dziećmi Bożymi? Czasami wydaje się, że wielu z nas wolałby takiego Boga srogiego, który tylko wymaga, karze i jest gdzieś tam w niebie.

Dzisiejsza uroczystość to uświadomienie współczesnym dzieciom Bożym, że Ojciec jest blisko, że kocha, że zależy mu na każdym dziecku. Dlatego każde nasze działanie ma być naznaczone obecnością Trójcy Przenajświętszej.

Inna myśl, która przychodzi wraz z dzisiejszym słowem to pytanie o szacunek dla Imienia Boga. Tak, jak nikt z nas nie zgodzi się, aby ktoś ośmieszał nasze imię, prawo zna na ten temat nawet odpowiednie przepisy, tak samo ważnym jest abyśmy jako wierzący mieli w poszanowaniu Imię Boga, ale też żebyśmy mieli odwagę domagać się jego poszanowania.

Rozmyślanie o Trójcy przenajświętszej to ostatecznie wchodzenie w pewną osobistą relację z Bogiem, dlatego te kilka myśli to tylko zaproszenie, aby wejść w żywą relację z Bożym Słowem i doświadczyć radości z bycia dzieckiem Bożym.