Nad Bożym Słowem. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (2019)

 

"Sław języku tajemnicę/ Ciała i Najdroższej Krwi..."

 

Tekst: ks. Marcin Zych (St. Paul kirke, Bergen)

 

Jak już napisałem kilka tygodni temu jesteśmy ludźmi nieustannego powracania. Dzisiaj przeżywając Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej wracamy znów do Wieczernika, do tajemnicy Eucharystii. Najczęściej w wypowiedziach stosujemy nazwę „Boże Ciało”. Ale czy warto chociaż od czasu do czasu przywołać pełną nazwę tej uroczystości? Nazwę, która wskazuje na istotę tego święta. Stajemy wobec daru, który otrzymaliśmy za darmo, a którego wartości nie jesteśmy w stanie ani do końca poznać, ani zrozumieć.

Z okazji 750. rocznicy wprowadzenia święta Bożego Ciała, Jan Paweł II, tak pisał o tej uroczystości: Zachęcam zatem chrześcijan, by regularnie nawiedzali Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, ponieważ jesteśmy wszyscy powołani, by trwać nieustannie w obecności Bożej dzięki Temu, który pozostaje z nami aż do końca czasów. Na kontemplacji chrześcijanie głębiej uświadomią sobie, że misterium paschalne jest sercem całego życia chrześcijańskiego. Ta droga doprowadzi ich do ściślejszego zjednoczenia z misterium paschalnym i każe im uczynić z eucharystycznej ofiary - tego doskonałego daru - ośrodek swojego życia, zgodnie z konkretnym powołaniem każdego z nich, ponieważ ofiara ta „nadaje chrześcijańskiemu ludowi niezrównaną godność”. Podczas Eucharystii zostajemy bowiem przyjęci przez Chrystusa, otrzymujemy Jego przebaczenie, żywimy się Jego słowem i Jego chlebem, a następnie zostajemy posłani z misją do świata; tak więc każdy jest powołany, by świadczyć o tym, co otrzymał, i by dzielić się tym z braćmi.   

Nieco dziwnym może nam się wydawać Boże Słowo, którego słuchamy w czasie dzisiejszej liturgii. Mówi nam ono bowiem o Bogu, który jest jak pasterz zatroskany o swoje stado. Znamy ten obraz bardzo dobrze, ponieważ co jakiś czas powraca on w liturgii, a ponadto obraz pasterza jest nam dobrze znany z codziennego życia. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, jakie zadania ma do wypełnienia pasterz. Jego rolą jest nie tylko pilnowanie, ale przede wszystkim zadbanie, aby powierzone owce nie były głodne.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam pasterza, któremu zależy na każdej owcy. Nie patrzy on na to, że ma jeszcze wiele innych owiec, ale szuka tej jednej, która się zagubiła. Dla Chrystusa nikt z nas nie jest obojętny. Jemu zależy na każdym człowieku. Każdego z nas pragnie ochraniać, umacniać, karmić i prowadzić.

Uroczystość Bożego Ciała, której nieodłącznym elementem są procesje po ulicach naszych miast i wsi, pięknie obrazuje właśnie to, o czym słuchaliśmy w Słowie Bożym. Sam Chrystus przejdzie pośród naszych domów, przypomnimy sobie, że Bóg jest pośród nas.

Papież Franciszek w ubiegłym roku podczas Uroczystości Bożego Ciała w Ostii mówił:  Jezus nie lubi miejsc ekskluzywnych i wykluczających. Szuka miejsc, do których nie dociera miłość, nie dotkniętych nadzieją. Chce pójść w te uciążliwe miejsca i prosi, abyśmy poczynili dla Niego przygotowania. Ileż osób pozbawionych jest godnego miejsca do życia i pokarmu, który nadawałby się do jedzenia! Ale wszyscy znamy osoby samotne, cierpiące, potrzebujące: to opuszczone tabernakula. My, którzy otrzymujemy od Jezusa pokarm i mieszkanie, jesteśmy tutaj, aby przygotować miejsce i pożywienie dla tych braci najsłabszych. On uczynił siebie chlebem łamanym dla nas. Chce, abyśmy dawali siebie innym, abyśmy już nie żyli dla siebie, ale jeden dla drugiego. W ten sposób żyjemy eucharystycznie: wlewając w świat miłość, którą czerpiemy z ciała Pana. Eucharystię w życiu przekłada się przechodząc od „ja” do „ty”.

Widzimy, że dzisiejsza uroczystość ma bardzo głębokie znaczenie nie tylko liturgiczne, że prawdziwe spotkanie z Bogiem w Tajemnicy Eucharystii może dokonać prawdziwej przemiany naszego życia. Zapraszam, abyśmy dzisiaj wspólnie przemedytowali tekst św. Tomasza z Akwinu, który opisuje całą istotę przeżywanej uroczystości:

1. Sław języku tajemnicę

Ciała i Najdroższej Krwi

którą jako łask krynicę

wylał w czasie ziemskich dni

Ten co matkę miał dziewicę

Król narodów godzien czci.

2. Z panny czystej narodzony

posłan zbawić ludzki ród

gdy po świecie na wsze strony

ziarno Słowa rzucił w lud

wtedy cudem niezgłębionym

zamknął swej pielgrzymki trud.

3. W noc ostatnią przy wieczerzy

z tymi których braćmi zwał

pełniąc wszystko jak należy

czego przepis prawny chciał

Sam dwunastu się powierzył

i za pokarm z rąk Swych dał

4. Słowem więc Wcielone Słowo

chleb zamienia w Ciało swe

wino Krwią jest Chrystusową

darmo wzrok to widzieć chce

tylko wiara Bożą mowa

pewność o tym w serca śle

5. Przed tak wielkim Sakramentem

upadajmy wszyscy wraz

niech przed Nowym Testamentem

starych praw ustąpi czas

co dla zmysłów niepojęte

niech dopełni wiara w nas

6. Bogu Ojcu i Synowi

od po wszystkie nieśmy dni

niech podaje wiek wiekowi

hymn tryumfu dzięki czci

a równemu Im Duchowi niechaj

wieczna chwała brzmi. Amen.