Nad Bożym Słowem. XXVIII Niedziela okresu zwykłego (2019)

"Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają ci się rozwijać. Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia, ponieważ one dają ci szansę na poprawę"

 

 

 

Tekst: ks. Marcin Zych (St. Paul kirke, Bergen)

 

Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.  Znamy dobrze dalszy przebieg przedstawionej tu sytuacji. Tylko jeden z owych uzdrowionych: wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu.

Chciałbym was zaprosić dzisiaj do rozważań nad wdzięcznością. Czym jest wdzięczność? Jedna z definicji tego słowa mówi, że jest to: „uczucie będące odpowiedzią na doświadczone dobro, poczucie zobowiązania moralnego, chęć odwzajemnienia, podziękowania za coś”. Za co zatem warto być wdzięcznym w życiu? Czy w ogóle warto pamiętać o wdzięczności? Czy bycie wdzięcznym jest nawykiem, który powinniśmy kultywować? Stawiam te pytania w kontekście dzisiejszej Ewangelii.

Ktoś może powiedzieć, że pozostali trędowaci najpierw poszli pokazać się kapłanom, a potem wrócili i podziękowali. Czy tak było, nie wiemy. Jedno jest pewne, sam Jezus pyta, gdzie są pozostali uzdrowieni. Często w różnych sytuacjach można usłyszeć słowa: „przecież mam do tego prawo”, „należy mi się” itd. To prawda są rzeczy, do których mamy prawo i które nam się należą. Jednak jest wiele dobra, które otrzymujemy i za które często nie chcemy lub zapominamy okazać wdzięczność. Papież Franciszek mówiąc w kontekście tego Słowa o wdzięczności powiedział: Samarytanin, cudzoziemiec mieszkający na obrzeżach narodu wybranego, niemal poganin! Temu człowiekowi nie wystarcza, że został uzdrowiony za pośrednictwem swej wiary, ale sprawia, iż to uleczenie osiąga swoją pełnię. Zawraca, aby wyrazić swoją wdzięczność za otrzymany dar, uznając w Jezusie prawdziwego kapłana, który, podniósłszy go i zbawiwszy, może sprawić, by wyruszył w drogę, i przyjąć go do grona swoich uczniów. Jakże ważna jest umiejętność dziękczynienia, wielbienia Pana za wszystko, co dla nas czyni! Możemy zatem zadać sobie pytanie: czy umiemy powiedzieć dziękuję? Jak często mówimy dziękuję w rodzinie, we wspólnocie, w Kościele? Ile razy dziękujemy tym, którzy nam pomagają, którzy są blisko nas, którzy towarzyszą nam w życiu? Często wszystko uważamy za oczywiste! Dzieje się tak również w relacji z Bogiem. 

W kontekście tych słów warto zauważyć jeszcze jedną kwestię. Z wdzięcznością bardzo mocno powiązana jest pokora. Kiedy uznam, że nie wszystko potrafię zrobić sam, że potrzebuję drugiego, to dopiero taka postawa porusza nasze serce do wdzięczności. W naszym codziennym życiu napotykamy całe mnóstwo osób, którym jesteśmy winni wdzięczność, bywa jednak, że tego nie zauważamy. Czasem wielki wkład tych osób w nasze życie jest niezauważony. Aż do czasu, gdy przestaną to robić. Może zatem okażmy im wdzięczność, zanim ich zabraknie?

Niestety zdarza się dziś usłyszeć i takie zdanie: „nie mam powodów do tego, by być komuś za coś wdzięcznym”. Z najdrobniejszymi detalami osoby te potrafią wymienić wszystkie sytuacje, kiedy czegoś potrzebowały i pomoc nie została im udzielona. Pamiętają też każdy przypadek, kiedy coś podarowali i nie spotkali się z odwdzięczeniem. Czy jednak to oznacza, że mamy zrezygnować z wdzięczności? W śpiewie przed Ewangelią są dziś zawarte słowa: Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie. Zapewne nie jest łatwo dziękować, za to, co trudne, co może boli i wyciska łzy, ale paradoksalnie w tych chwilach częściej potrafimy dostrzec każde nawet najmniejsze dobro i często te sytuacje uczą nas właśnie wdzięczności.

Troy Amdahl powiedział kiedyś: Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają ci się rozwijać. Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia, ponieważ one dają ci szansę na poprawę. Bądź wdzięczny za każde nowe wyzwanie, ponieważ ono buduje twoją siłę i charakter. Bądź wdzięczny za swoje błędy. Przekazują Ci cenne lekcje.

Niech Maryja, którą dziś w sposób szczególny czcimy jako Panią z Fatimy, dopomoże nam wyśpiewać nasze Magnificat wobec Boga i nauczy być wdzięcznymi wobec siebie.