Równie dużo aborcji bliźniaczych po wprowadzeniu zmiany w prawie aborcyjnym

- Smutną rzeczywistością jest to, że jedno dziecko przeżyje i dostanie możliwość rozwoju, podczas gdy brat - bliźniak lub siostra- bliźniaczka nie będą mieć takiej samej szansy

IMG_0775.jpeg

SZALEŃSTWO: - To, że abortowano 15 zdrowych bliźniąt dowodzi tylko ignorancji - mówi o. Hallvard Hole o liczbie aborcji bliźniaczych po wprowadzeniu 1 września 2019 r. korekty w ustawie aborcyjnej. Zdjęcie: Petter T. Stocke-Nicolaisen

 

Jak pokazują dane ze szpitala św. Olafa korekta prawa aborcyjnego nie spowodowała żadnych zmian w liczbie usuwanych płodów. - To ciągle prawo, które nie traktuje poważnie wartości i godności płodu - mówi o. Hallvard Hole.

 

Tekst: NTB / katolsk.no

 

W 2019 r. dokonano usunięcia 23 płodów, z czego 15 pochodziło od zdrowych płodów.

– Od czasu wejścia w życie zmian w ustawie aborcyjnej dokonano sześciu aborcji, co jest normalne - mówi Torbjørn Moe Eggebø z Centrum Medycyny Płodu (Senter for fostermedisin)  szpitala św. Olafa w rozmowie dla programu radiowego P4.

Krajowy odział zaawansowanej inwazyjnej medycyny płodowej (Nasjonal behandlingstjeneste for avansert invasiv fostermedisin) w szpitalu św. Olafa w Trondheim jest jedynym, który przeprowadza aborcje bliźniacze w Norwegii.

 

– Co myśli Kościół o wprowadzonych zmianach w ustawie, o. Hallvardzie Hole?

– Do wszystkich zmian legislacyjnych, które pomagają nienarodzonym dzieciom uzyskać lepszą ochronę prawną i mam nadzieję, uratują życie, Kościół ustosunkowuje się pozytywnie. Tak było w przypadku korekty ustawy o aborcji. Jednocześnie należy podkreślić, że jest to nadal prawo, które nie traktuje poważnie wartości i godności płodu. Niezależnie od tego, czy to kobieta, czy ostatecznie rada podejmuje decyzję o aborcji, to samo w sobie oznacza bezpośredni atak na ludzkie życie - mówi Franciszkanin.

Parlament przyjął zmiany do ustawy o aborcji 14 czerwca 2019 r., wprowadzono je 1 września 2019 r. Kobiety w ciąży bliźniaczej, muszą teraz przedstawić sprawę komisji aborcyjnej, jeśli chcą usunąć jeden lub więcej zdrowych płodów.

 

– Co myślisz, gdy słyszysz, że 15 zdrowych bliźniaków zostało uśmierconych?

– To, że abortowano 15 zdrowych bliźniąt dowodzi tylko ignorancji. Jednocześnie jest to rodzaj segregacji zdrowych i chorych, które obniża ludzką godność. Chociaż statystyki o tym nie mówią, sprawa dotyczy konkretnych osób, takich jak ty i czy ja, które nie dostaną możliwości dorośnięcia i rozwinięcia się jako ludzie, bez względu na to, czy są chorzy czy zdrowi.

 

Stowarzyszenie Położnych zadowolone

Norweskie stowarzyszenie położnych (Den norske jordmorforening) 

było jednym z tych, które było krytyczne wobec nowych zmian i chciało więcej konsultacji przed ich wprowadzeniem. Stowarzyszenie uważa, że jest jeszcze za wcześnie, aby wyciągnąć wnioski, że wprowadzone zmiany nie prowadzą do zmniejszenia liczby aborcji. Jednak przewodnicząca Kari Aarø mówi, że jest zadowolona, że obecnie równie dużo kobiet podejmuje decyzję a aborcji jak wcześniej.

 

– Jaka jest twoja reakcja na wypowiedź Aarø, o. Hole?

– Muszę powiedzieć, że jestem osobiście poruszony tym, że Aarø wyraża radość z tego, że sprawy mają się tak jak poprzednio. Sam mam dwoje młodszego rodzeństwa, które są bliźniakami. Problematyczne jest to, że ona skupia się na wyborze kobiet, podczas, gdy jako położna doskonale zna szczegóły dotyczące tego, jak przeprowadzana jest redukcja płodu i jaki będzie jej rezultat. Smutną rzeczywistością jest to, że jedno dziecko przeżyje i dostanie możliwość rozwoju, podczas gdy brat - bliźniak lub siostra- bliźniaczka nie będą mieć takiej samej szansy. Zamiast tego dziecko otrzymuje zastrzyk i zostaje zabite w taki sam sposób jak zwierzę. To jest wstrząsające. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś mógł być z tego powodu szczęśliwy.

 

Czytaj po norwesku