Biskup Bernt dla NRK: utrzymanie ograniczeń uczestników Mszy to problem braku empatii polityków

NTB_nttjjUoqbzc.jpg

 

 

Temat utrzymania ograniczeń w ilości wiernych na Mszach pojawił się w państwowych mediach norweskich. Dziennikarze zauważyli ten problem i pozwolili zabrać głos przedstawicielom Kościołów. Choć wypowiedzi były krótkie, to sam fakt pojawienia się tego tematu w NRK daje nadzieję, że doczekamy się przepisów, które będą nie tylko sprawiedliwe, ale i logiczne.

 

 

Piwo dla tłumów, Msza dla garstki

We wczorajszym (30 maja) wydaniu programu Dagsrevyen w telewizji NRK poruszono temat restrykcji dotyczących ilości wiernych na Mszach. Zauważono, że wiele Kościołów i grup wyznaniowych reaguje na to, że w Oslo zezwolono na odprawianie Mszy i nabożeństw z udziałem zaledwie 20 uczestników, podczas gdy restauracje, bary działają już bez ograniczeń.

 

Biskup Bernt Eidsvig: problem z empatią i zrozumieniem

W programie pokazano zdjęcia z katedry św. Olafa w Oslo, gdzie w Mszy św. bierze udział 20 osób. Komentarz, który towarzyszył zdjęciom mówił o tym, że trudno zrozumieć, dlaczego w kościołach może zgromadzić się tylko 20 osób, skoro w tym samym czasie otwarto wszystkie bary, restauracje i inne miejsca serwujące alkohol i jedzenie.

Biskup Bernt Eidsvig komentując tę sytuację, powiedział, że: „jest to problem braku empatii i zrozumienia ze strony polityków. Jeśli oni nigdy nie chodzą na nabożeństwa, to nie rozumieją takiej potrzeby”.

Jedna z uczestniczek Mszy św. zauważyła, że sytuacja w kościołach jest bezpieczniejsza niż w miejscach serwujących alkohol i jedzenie. W restauracjach ludzie ciągle wchodzą i wychodzą, zmieniając swoje miejsca, tymczasem w kościele każdy siedzi na swoim wyznaczonym miejscu.

 

To się kupy nie trzyma!

W programie zabrał głos również pastor z Oslo Kristne Senter, Thomas Åleskjær, który powiedział, że, mimo, że w swoim kościele ma miejsce na 1400 osób, to w tej chwili może tam zaprosić zaledwie 20. Zwrócił on uwagę, że w tym samym czasie „krany z piwem są otwarte” i nie ma ograniczeń dla miejsc serwujących jedzenie i alkohol. „To się nie trzyma kupy” - powiedział bez ogródek Åleskjær .

 

 

Cały program możesz obejrzeć tutaj