Papież na COP26: nawrócenie ekologiczne i współpraca

NTB_4Hum6cPiOcc.jpg

Kard. Pietro Parolin odczytał papieskie przesłanie na konferencji klimatycznej ONZ w Glasgow. Konferencja rozpoczęła się 31 października i będzie trwała 13 dni. Zdjęcie: Daniel Leal-Olivas/Pool via REUTERS

 

„Młodzi ludzie, którzy w ostatnich latach wzywali nas do działania, nie będą mieli innej planety niż ta, którą im zostawimy, niż ta, którą będą mogli otrzymać w wyniku naszych dzisiejszych konkretnych wyborów. Nadszedł czas na decyzje, które pozwolą im z ufnością patrzeć w przyszłość” – napisał Papież w przesłaniu do uczestników szczytu klimatycznego COP26. Franciszek przyznał, że osobiście chciał w nim uczestniczyć, ale nie było to możliwe. W jego imieniu przesłanie odczytał kard. Parolin.

 

Zdanie Papieża Franciszka na temat naszego obecnego zaawansowania w walce ze zmianami klimatycznymi jest dalekie od optymizmu – czeka nas daleka droga do osiągnięcia tych celów. Podczas przygotowań do COP26 stało się jasne, że nie można już dłużej czekać, kryzys klimatyczny dotyka zbyt wielu ludzi – napisał Ojciec Święty. - Coraz częściej i coraz mocniej wpływa on na codzienne życie wielu osób, zwłaszcza najsłabszych grup społecznych. Ponadto, jak zaznacza Ojciec Święty, stał się on również kryzysem praw dziecka i w niedalekiej przyszłości migranci środowiskowi przewyższą liczebnie uchodźców konfliktowych. Potrzebne są pilne, odważne i odpowiedzialne działania. Trzeba przygotować przyszłość, w której ludzkość będzie w stanie zadbać o siebie i o przyrodę.

Ojciec Święty podkreślił, że przed uczestnikami szczytu w Glasgow stoi pilne zadanie pokazania wspólnocie międzynarodowej, że naprawdę istnieje wola polityczna, aby uczciwie, odpowiedzialnie i odważnie przydzielić więcej zasobów ludzkich, finansowych i technologicznych w celu złagodzenia negatywnych skutków zmian klimatycznych, a także, aby pomóc najbiedniejszym i najbardziej narażonym populacjom. Nakładają się na to problemy związane z trwającą od niemal dwóch lat pandemią, która pokazała jednak, że niezbędna jest głęboka i solidarna współpraca między wszystkimi narodami na świecie. Tylko w ten sposób można też zapewnić osiągnięcie celów wyznaczonych w Porozumieniu Paryskim. Są to cele ambitne, przyznał Franciszek, ale nie można ich odkładać na później.

COP26 musi aktywnie przyczynić się do świadomego budowania przyszłości, w której codzienne zachowania oraz inwestycje gospodarcze i finansowe mogą rzeczywiście zapewnić warunki do życia godnego dzisiejszej i przyszłej ludzkości na zdrowej planecie – napisał Franciszek i zastrzegł, że wymaga to jednak, aby kraje o większych możliwościach podjęły się przewodniej roli w tym procesie i wspierały kraje słabsze. Wyraził przekonanie, że ludzkość ma środki, by stawić czoła transformacji, która wymaga autentycznego nawrócenia, zarówno indywidualnego, jak i wspólnotowego, oraz zdecydowanej woli, by wyruszyć w tę drogę. Jest to przejście do bardziej integralnego i integrującego modelu rozwoju, opartego na solidarności i odpowiedzialności. Papież podkreślił, że istotne jest, aby w tym procesie uważnie rozważyć skutki, jakie będzie on miał dla świata pracy.

W tym kontekście Franciszek wspomniał o pojęciu tak zwanego „długu ekologicznego”, który został zaciągnięty względem najbardziej narażonych grup ludności. Wynika on zarówno z braku równowagi handlowej, jak i z nieproporcjonalnego wykorzystania zasobów naturalnych. Papież wspomniał też o zadłużeniu zagranicznym, które często blokuje rozwój krajów najuboższych.

Ojciec Święty zapewnił, że Stolica Apostolska podjęła konkretne działania ekologiczne: przyjęto strategię zerowych emisji netto, które mają zostać osiągnięte w Watykanie do roku 2050. Watykan promuje także edukację na rzecz ekologii integralnej, czego efektem są już tysiące inicjatyw na całym świecie. Papież przypomniał też o międzyreligijnym szczycie, który w perspektywie COP26 odbył się w Watykanie na początku października. Zaowocował on wspólnym przesłaniem oraz świadectwem zgodności opinii, co do potrzeby przejścia od kultury odrzucenia do kultury troski o nasz wspólny dom oraz o tych, którzy w nim żyją i będą żyć w przyszłości.

 

(na podst. Vatican News)