Niedziela Palmowa w Watykanie: w szaleństwie wojny znów krzyżuje się Jezusa!

NTB_XrdtgIaolLA.jpg

Zdjęcie: REUTERS/Remo Casilli

 

Papieska homilia wygłoszona podczas Mszy św. w Niedzielę Palmową odnosiła się do wojny w Ukrainie i jednego z najtrudniejszych przykazań chrześcijańskich – miłości bliźniego. Modlitwę Anioł Pański zdominował apel o zawieszenie działań wojennych w Ukrainie na czas Wielkanocy.

 

 

Msza święta w Bazylice św. Piotra

Po dwóch latach od rozpoczęcia pandemii Papież Franciszek ponownie odprawił Mszę na Placu św. Piotra. W Niedzielę Palmową, przed udekorowaną gałązkami oliwnymi Bazyliką Watykańską, zebrały się tysiące wiernych z całego świata. Ojciec Święty nie uczestniczył w rozpoczynającej obchody Wielkiego Tygodnia procesji z palmami ze względu na stan zapalny więzadła w kolanie.

W homilii Papież Franciszek przypomniał o najtrudniejszym przykazaniu chrześcijańskim - miłości nieprzyjaciół. Podkreślił, że reakcją na zło powinna być miłość, która przerywa błędne koło zła i ubolewań. „Jeśli chcemy sprawdzić, czy idziemy za Chrystusem, przyjrzyjmy się temu, jak postępujemy wobec tych, którzy nas skrzywdzili” – powiedział Ojciec Święty.

„Pan prosi nas, abyśmy nie reagowali tak, jak byśmy chcieli, albo jak to robią wszyscy, ale tak, jak On to czyni w stosunku do nas. Prosi nas o przerwanie łańcucha myślenia: «kocham cię, jeśli ty mnie kochasz, pomogę ci, jeśli ty mi pomożesz, jestem twoim przyjacielem, o ile ty jesteś moim». Pan prosi nas o okazywanie miłosierdzia i współczucia wszystkim, ponieważ Bóg widzi w każdym swoje dziecko. Nie dzieli nas na dobrych i złych, na przyjaciół i wrogów. To my tak robimy, zadając mu tym cierpienie. Dla Niego wszyscy jesteśmy umiłowanymi dziećmi, które pragnie wziąć w ramiona i im przebaczyć“.

Papież zauważył, że Jezus, mówiąc z krzyża: „przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”, podkreśla, iż człowiek, który stosuje przemoc, tak naprawdę nie wie niczego o Bogu i innych ludziach, jego siostrach i braciach. Zapomina, po co są na świecie i posuwa się do absurdalnych okrucieństw. „Widzimy to w szaleństwie wojny, gdzie znów krzyżuje się Chrystusa” – powiedział Ojciec Święty.

 „Chrystus po raz kolejny przybijany jest do krzyża w matkach, które opłakują niesprawiedliwą śmierć swoich mężów i dzieci. Jest krzyżowany w uciekających przed bombami uchodźcach z dziećmi na rękach. Jest krzyżowany w starcach, pozostawionych samym sobie na śmierć, w ludziach młodych, pozbawionych przyszłości, w żołnierzach, posyłanych by zabijali swoich braci. Jezus jest tam dzisiaj krzyżowany“.

 

Anioł Pański

Podczas modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty zaapelował o zawieszenie broni i wielkanocny rozejm, który na drodze negocjacji pozwoli osiągnąć prawdziwy pokój na Ukrainie.

Franciszek nawiązał do słów, które Anioł powiedział do Maryi w czasie zwiastowania: „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego”.

 „Nic nie jest niemożliwe dla Boga, nawet zakończenie wojny, której końca nie widać. Wojny, która każdego dnia stawia nam przed oczami haniebne masakry i potworne okrucieństwa dokonywane na bezbronnych cywilach. Przeżywamy dni poprzedzające Wielkanoc, przygotowujemy się do celebrowania zwycięstwa Jezusa Chrystusa nad grzechem i nad śmiercią. Nad grzechem i nad śmiercią, a nie nad kimś i przeciwko komuś. Ale dziś trwa wojna, ponieważ chcemy zwyciężać w sposób światowy, który oznacza jedynie porażkę. Dlaczego nie pozwolić, by zwyciężył On? Chrystus dźwigał krzyż, by wyzwolić nas spod panowania zła. Umarł, aby zapanowało życie, miłość i pokój. Niech zostanie złożona broń! Niech rozpocznie się wielkanocny rozejm! Ale nie po to, by przeładować broń i ponownie rozpocząć walkę, nie! Rozejm, który doprowadzi do pokoju poprzez prawdziwe negocjacje oraz gotowość poniesienia pewnych ofiar dla dobra ludzi. Jakież zwycięstwo odniesie ten, kto wzniesie flagę na stercie gruzów? Dla Boga nie ma nic niemożliwego“.